@CzechoslowackiZwiazekSzachowWodnych: Heh, tak jak moja :D Zaufałem kilka razy, ale za każdym razem się parzyłem. ( ͡º ͜ʖ͡º) Teraz już nie ufam. Szkoda, że nikomu.
@CzechoslowackiZwiazekSzachowWodnych: A potem starzy dziwią się, że dzieci przestają się im zwierzać ze swoich problemów. Pamiętam jak dostałem diagnozę poważnej choroby i prosiłem, żeby zachowała to dla siebie, bo nie chcę słyszeć od wszystkich dookoła słów wsparcia czy innego gówna, które nie miało dla mnie żadnego znaczenia. Dwa dni później dostałem telefon od babci z życzeniami powrotu do zdrowia (choroba niewyleczalna xD), potem na jakiś imieninach ciotki i wujek, te
Ludzie wokół mnie rozmawiają o polityce, zakupie mieszkań, budowie domu, pompach ciepła, fotowoltaice, autach w leasing, a ja? Siedzę na wynajmowanym mieszkaniu, nie mam auta i nic z powyższych nie rozumiem. Nie wiem, nie interesuję się tym. Odczuwam ogromną presję otoczenia, która wpędza mnie w myśli depresyjne. Czasem płaczę, bo nie odnajduję się w tym świecie. Mój brat ogarnięty, jakieś wysokie stanowisko w korpo, właśnie dom wykańcza za 2mln pod Gdańskiem, a
@Mr_3nKi_: W dzisiejszej rzeczywistości ciężko jest przeżyć że sobą 5 minut, a co dopiero "ciężkie chwile".
@Uppsala: jest ciężko se.
To jest pole minowe, trzeba po prostu uważać.
Jakimkolwiek