Aktywne Wpisy

Lolenson1888 +797

mirko_anonim +3
✨️ Czy powinienem się martwić o zaproszenie na Facebooku od fryzjerki? Ⓘ
Witam, mój facet otrzymał zaproszenie na Facebooku od fryzjerki, do której chodzi od 3 miesięcy (widzę, ze ona ma 1200 znajomych, jest starsza od niego jakieś 5 lat, nie jest właścicielką tego salonu). Widziałam, że ma kilkunastu facetow w znajomych z naszej miejscowosci w podobnym wieku do nas, którzy są i singlami i mają zony, wiec obstawiam, ze tez jej klienci.
Witam, mój facet otrzymał zaproszenie na Facebooku od fryzjerki, do której chodzi od 3 miesięcy (widzę, ze ona ma 1200 znajomych, jest starsza od niego jakieś 5 lat, nie jest właścicielką tego salonu). Widziałam, że ma kilkunastu facetow w znajomych z naszej miejscowosci w podobnym wieku do nas, którzy są i singlami i mają zony, wiec obstawiam, ze tez jej klienci.





To są trudne decyzję. To na pewno. Nigdy nie podejmowałem jeszcze takiej. Jednakże pewnie dochodzi taki moment, że po prostu człowiek jest nieszczęśliwy. Podświadomie chcę zmiany, jednakże się po prostu boi. Szczególnie w starszym wieku. Włącza się gadzia kalkulacja niestety.
Dlatego mają wyśrubowane wymogi, bo miłość w sama sobie jest bezużyteczna, średni chłop bez innych bonusów jest dla nich bezużyteczny. Szukają więc takich którzy zaoferują najwięcej. Nic więc dziwnego że bardzo szybko zanika nami zainteresowanie, skoro poczuje że już ma zagwarantowane posiadanie chłopa.... to wyłącza staranie, więc po co się jej wysilać.
Niestety będzie coraz gorzej, bo
A potem rodzina się dziwi, że się zakochałem w moim małym pupilu i traktuje jak małego bobasa ( ͡º ͜ʖ͡º)
Nie mam z tym problemu, mam problem z propagandą że kobiety są takie fajne i miłe, a w większości to są cyniczne egoistki które tylko patrzą jak najwięcej wyrwać nic w zamian nie dając. I chęć posiadania dzieci to też forma egoizmu - sprowadzenie ludzi na świat niezależnie czy ma się
Zauroczenie i chemia mijają albo słabną. Najczęściej. Statystyki są w sieci. Jak nie pojawia się w to miejsce codzienne celebrowanie bliskości, obecności i ciepła - którego należy się nauczyć z dobrego wzorca i potem dograć z partnerem - to nie ma kleju i naturalne jest, że "plan został zrealizowany". Nie ma potrzeb wyższych, nie ma pomysłu co miałoby by być tym
Ogolnie to masz sporo racji.
Ale tez zapominasz o kilku podstawach.
I Ty raczej:
Nigdy nie bedziesz w dluzszym zwiazku szczesliwy.
Po co właściwie jest keks? Do robienia dzieci oczywiśćie. A więc sprawa wygląda tak: kobieta spotyka gościa, zaczyna się okres rui. Najlepiej non stop i przez całą dobę. W ten sposób organizm kobiety maksymalizuje szansę na bombelka. Jeżeli w pewnym okresie gol nie został strzelony to porządanie spada bo podświadomie partner został skreślony jako niepłodny. I gdzieś tam zaczyna się szukanie nowego.
Pewnym wariantem powyższego jest
@kosmita: Jeśli po okresie demo zaczyna się psuć i jest to rzecz która powtarza się za każdym możliwym razem to jednak chyba z tobą jest coś nie tak bo nie możliwe żeby wszystkie kobiety były złe, ale to po pierwsze.
Rozumiem, że poznałeś wszystkie kobiety xd.