Anonim (nie OP): Wy, ludzie z ochrony zdrowia zarabiacie bardzo duże pieniądze, a mimo to wiecznie narzekacie XD. Macie ogrom przywilejów, od "pozycji społecznej" do bardzo dobrych zarobków. Narzekacie, ale jakoś nikt nie zmienia pracy. Nie znam ani jednej osoby z ochrony zdrowia, która się przebranżowiła. Nawet przeciwnie, znam WIELE osób, które w wieku 30 lat zaczynają medycynę. Wśród moich bliskich znajomych znajduje się jeden lekarz i jedna pielęgniarka wysoko postawiona
Anonim (nie OP): Ja tutaj zawsze pisze, że bycie lekarzem to nie są przelewki i nie ma im czego zazdrościć, bo odpowiada się za ludzkie zdrowie i życie. To co lekarz widzi, robi i ile go to kosztuje, to tylko on wie. W dodatku w szpitalach to patologia, brud, smród i ubóstwo, nie ma tam wygód. Wykopu lepiej nie czytaj, bo tutaj to większość otyłych samotnych programistów siedzi i jęczy wiecznie,
Anonim (nie OP): Lepsza od programisty jest tylko pod jednym względem, lepszy pieniądz jak już jesteś specjalista. I mówię to ja jako ktoś kto nie lubi tej branży, a sam w niej pracuje (dałem się namówić żonie, która była lekarzem i zdobyłem dyplom już grubo po 30). Drugi plus masz wiele możliwości zarabiania i wieksza dywersyfikacje zarobków. A to jakaś poradnia, a to szpital, a to dyzur, POZ, SOR, badania kliniczne itp. Bywają
Anonim (nie OP): "Nie lubie swojej pracy, ale czasem wpada 6cyfrowa wypłata na konto" - bardzo mi Cię żal :( to strasze nie lubić swojej pracy, ojej, tak mi przykro :(
Anonim (nie OP): > A za 10 lat cyk 300 zł za 10 min wizyty.
O, patrz, to jak w cybersecurity ( ͡° ͜ʖ ͡°)
—> Generalnie mam wrażenie, że ludzie często biorą i porównują zwykłego programistę CRUDziadza do lekarza który już jest specjalistą w swojej dziedzinie… zamiast porównywać już prawdziwego specjalistę w IT, poziom staff i wyżej, pole typu AI, cybersec, programowanie dla wojska itp. do
@mirko_anonim: jest jeszcze aspekt stabilności pracy. Praca lekarza jest odporna na wahania koniunkturalne, a jak wyemigrujesz masz dalej dobre zarobki i problem z--------u znika, szczególnie jak wyemigrujesz na północ.
Doświadczony lekarz > doświadczony programista, bo lekarz dyktuje warunki i może pracować np tylko dwa tygodnie w miesiącu prywatnie ale to tez zależy od specjalizacji. No i praca jest myślę mimo wszystko bardziej satysfakcjonująca.
@mirko_anonim: i tak i nie, miałem jednego dalekiego znajomego co studiuje na płatnym lekarskim, generalnie laski przez liceum nie miał żadnej, choć w klasie było 5 chłopa, a resztę to laski, teraz jak widziałem z jaką się ożenił to byłem w totalnym szoku, że taka znalazł, aż miałem ochotę się pouczyć znowu do matury xD
Narzekacie, ale jakoś nikt nie zmienia pracy. Nie znam ani jednej osoby z ochrony zdrowia, która się przebranżowiła. Nawet przeciwnie, znam WIELE osób, które w wieku 30 lat zaczynają medycynę.
@mirko_anonim: No a ja wiem, że sporo osób też porzuca medycynę albo przed końcem studiów albo już po zostaniu lekarzem. Często właśnie dla własnego biznesu w IT. Z zarobkami się zgadzam, że są wysokie, z tym, że obecnie nawet lepsze
@mirko_anonim: a mój dobry kumpel wykopek przekwalifikowuje się z medycyny na IT
nie żeby miał źle, zarabia 2x więcej niż ja i stać go na wszystko, ale praktycznie na nic nie ma czasu, wiecznie jakieś dziwne godziny przyjęć, dyżury, roszczeniowi pacjenci, ledwo zaczął a już czuje się przemęczony tym wszystkim i pieniądze go nie cieszą
no ale to typowy przypadek, że poszedł na medycynę dla kasy, nie miał do tego
Wykopu lepiej nie czytaj, bo tutaj to większość otyłych samotnych programistów siedzi i jęczy wiecznie, bo modelki ich nie chcą, albo chwalą się wysokimi zarobkami, a na mydło, normalne ciuchy i zdrowa żywność ich nie stać, bo po co się wydawać. Za bogaci na samotność, za biedni na higienę.
@mirko_anonim: ale krindżowy ziomek, co jeszcze sobie opowiesz o tych programistach że noszą może okulary jak Stępień z 13 posterunku i
wysoki status społeczny, wszyscy chcą być twoimi znajomymi
@mirko_anonim: może na wsiach i wśród ludzi pamiętających komunizm xD Bycie lekarzem w dzisiejszych czasach to zawód jak każdy inny. Status społeczny to mają właściciele dużych firm zatrudniających wielu ludzi i dysponujących dużym majątkiem, a nie lekarze, prawnicy, bankierzy, czy inni pracownicy, którzy wymieniają swój czas na pieniądze.
Anonim (nie OP): > Status społeczny to mają właściciele dużych firm zatrudniających wielu ludzi i dysponujących dużym majątkiem @ForTheEvulz: chyba tylko wśród ludzi bez grosza bez duszy. Z resztą właściciele dużych firm, których na wszystko stać w pewnym momencie rozumieją, że zdrowie jest cenniejsze od ich całego majątku. A dyplomu lekarza sobie nie kupią
Ogólnie myślicie że kogoś tutaj by interesowało opisanie tego jak nagle straciłam czucie w nodze i jako względnie młoda i bardzo aktywna osoba (bo nie mająca jeszcze lat chrystusowych xd) nagle przestałam chodzić i się ruszać nawet do kibla czy pod prysznic i zostałam na łasce osób bliskich i obcych póki nie doszłam do siebie po operacji?
Teraz chodzę już prawie całkiem okej ale zastanawia mnie, czy kogoś ciekawi perspektywa osoby która
Wśród moich bliskich znajomych znajduje się jeden lekarz i jedna pielęgniarka wysoko postawiona
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Nighthuntero
I mówię to ja jako ktoś kto nie lubi tej branży, a sam w niej pracuje (dałem się namówić żonie, która była lekarzem i zdobyłem dyplom już grubo po 30).
Drugi plus masz wiele możliwości zarabiania i wieksza dywersyfikacje zarobków. A to jakaś poradnia, a to szpital, a to dyzur, POZ, SOR, badania kliniczne itp. Bywają
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: digitallord
O, patrz, to jak w cybersecurity ( ͡° ͜ʖ ͡°)
—> Generalnie mam wrażenie, że ludzie często biorą i porównują zwykłego programistę CRUDziadza do lekarza który już jest specjalistą w swojej dziedzinie… zamiast porównywać już prawdziwego specjalistę w IT, poziom staff i wyżej, pole typu AI, cybersec, programowanie dla wojska itp. do
Doświadczony lekarz > doświadczony programista, bo lekarz dyktuje warunki i może pracować np tylko dwa tygodnie w miesiącu prywatnie ale to tez zależy od specjalizacji. No i praca jest myślę mimo wszystko bardziej satysfakcjonująca.
Poza tym się zgadzam. W budzetowce praca
@mirko_anonim: No a ja wiem, że sporo osób też porzuca medycynę albo przed końcem studiów albo już po zostaniu lekarzem. Często właśnie dla własnego biznesu w IT. Z zarobkami się zgadzam, że są wysokie, z tym, że obecnie nawet lepsze
nie żeby miał źle, zarabia 2x więcej niż ja i stać go na wszystko, ale praktycznie na nic nie ma czasu, wiecznie jakieś dziwne godziny przyjęć, dyżury, roszczeniowi pacjenci, ledwo zaczął a już czuje się przemęczony tym wszystkim i pieniądze go nie cieszą
no ale to typowy przypadek, że poszedł na medycynę dla kasy, nie miał do tego
Zalety zawodu lekarza względem zawodu programisty:
-lepsze zarobki
-gwarancja zatrudnienia
-branża odporna na
@mirko_anonim: ale krindżowy ziomek, co jeszcze sobie opowiesz o tych programistach że noszą może okulary jak Stępień z 13 posterunku i
@mirko_anonim: może na wsiach i wśród ludzi pamiętających komunizm xD Bycie lekarzem w dzisiejszych czasach to zawód jak każdy inny. Status społeczny to mają właściciele dużych firm zatrudniających wielu ludzi i dysponujących dużym majątkiem, a nie lekarze, prawnicy, bankierzy, czy inni pracownicy, którzy wymieniają swój czas na pieniądze.
@ForTheEvulz: chyba tylko wśród ludzi bez grosza bez duszy. Z resztą właściciele dużych firm, których na wszystko stać w pewnym momencie rozumieją, że zdrowie jest cenniejsze od ich całego majątku. A dyplomu lekarza sobie nie kupią
───────────────