Wpis z mikrobloga

@pianinka: Tyle, że op pisał, że chciałby dzieciaka, a jednak wiek mają już poważny, więc jeśli się na to dziecko decydować, to raczej teraz, bo nie ma już zbyt dużo czasu. Op jest z nią 15 lat, jest jego żona, pisał, że z uzależnień już wyszli i jest w miarę normalnie, tylko problemem jest prokrastynacja partnerki. Poza tym nie pisałem, że zrobienie sobie dzieciaka pomoże temu związkowi, tylko w normalnej
  • Odpowiedz
Tyle, że op pisał, że chciałby dzieciaka, a jednak wiek mają już poważny, więc jeśli się na to dziecko decydować, to raczej teraz, bo nie ma już zbyt dużo czasu. Op jest z nią 15 lat, jest jego żona, pisał, że z uzależnień już wyszli i jest w miarę normalnie, tylko problemem jest prokrastynacja partnerki.


@Glikol_Propylenowy: Masz rację, w tej indywidualnej sytuacji OPa, jeśli doszedł do wniosku, że chce być
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @pianinka: Nie, nie. Nie chodzi o to, żeby teraz w tym bagnie zrobić sobie dziecko. Absolutnie. Póki nie będzie ogarnięcia to nie ma mowy. Przynajmniej ze strony mojej kobiety. Bo ja już na prostą chyba wyszedłem. I chciałbym mieć dziecko. Ale nie z nią w takim stanie rzeczy. Biorę różne opcje pod uwagę. Jeżeli bym się z nią rozstał i trafił na kogoś normalnego to
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: No przecież nikt ci nie da pewności, że znajdziesz kogoś lepszego, to jest kwestia tego czego oczekujesz od życia i ile jesteś w stanie zaryzykować. Ewidentnie tej kobiety nie kochasz i próbujesz sobie tylko rozpisać czy a nuż nie opłaca ci się jeszcze trochę przy niej przebimbać, bo rodzice dali mieszkanie, nie jestem w stanie utożsamić się z tak przedmiotowym traktowaniem człowieka jakie tu prezentujesz więc nie mam dla
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): Przecież z takim mentalem i stylem życia to całe szczęście, że dzieci nie macie i Twoja żona ma rację, że już ich nie powinniście mieć. Z całym tym zestawem chorób, zdewastowania swojego organizmu, problemów psychicznych jakie macie. Byłoby dobrze, gdyby bombel z Twoich genów nie urodził się chory, z combo Waszych genów to już w ogóle. A zostaje jeszcze cały mental, który macie rozwalony. Robienie sobie dziecka z
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Opie jak to wszystko czytam to coraz bardziej kręcę głową z niedowierzaniem. Ale to, że ona jest, jaka jest jest wina jej rodziców, którzy pewnie byli zajęci robota, a ona była zawsze na bocznym torze, zasypywana kasa w zamian za brak czasu, miała cały czas to co chciała, więc sobie całe życie leżała i ogólnie to faktycznie nie nadaje się do życia, ja bym z taką osobą nie wytrzymał
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @mirko_anonim: Anonim (nie OP):
Ale to nie jest kaprys z mojej strony. Ja czuje się gotowy. Ale różowa nie i nie zamierzam nic z tym robić. A skoro się nie zmieniła do teraz to i za rok czy dwa się nie zmieni. Za to ja się zmieniłem. Tylko mi przykro, bo przez to, że kiedyś się spyknelimy, teraz ja cierpię bo zmieniłem po paru latach zdanie
  • Odpowiedz
o to chodzi. I tu pytanie. Czy pogodzić się z tym czy gonić marzenia i szukać kogoś innego i odpowiedniego do roli matki.


@mirko_anonim: Mirku nikt oprócz Ciebie Ci na to pytanie nie odpowie. Spróbuj sobie wziąść kartkę i wypisać plusy i minusy pozostania w związku, jak i jego zakończenia, postaraj się wziąsc wszystko pod uwagę i rozważyć różne możliwości i na tej podstawie podjąć jakąś decyzję. Czas nie działa
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @Glikol_Propylenowy: Logika podpowiada aby zostać przy tym stanie rzeczy co teraz. Samemu nie dam rady się utrzymać na tym poziomie co teraz, zablokuje mnie to w rozwoju. I liczyć, że coś się zmieni.
No wygodnie mam. Jej rodzice płacą nam rachunki, podrzucają jakie owoce, warzywa, rzeczy na które by mnie nigdy stać nie było. A ja mogę skupić się na rozwoju.

  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
zawzięty-analityk-73: No cóż- życie nie zawsze jest idealnie proste jak wybór między tym czy zjesz jabłko czy banana. Jest dużo czynników.
Teraz tak naprawdę bardziej żyjesz pracą i teściami niż ze swoją żoną. Widać po wpisie, że Ci z tym trudno. Jeśli nie da się jej zmobilizować to żyj po prostu- może ją to zainteresuje jak będziesz jej ciągle proponował, mówił o tym pokazywał zdjęcia ze spacerów itd
Ale nikt nie zna
  • Odpowiedz