@mirko_anonim: ja to bym wpadł z flachą za ścianę w tym akademiku i po prostu powiedział, że jesteś trochę akustyczny ale chcesz się integrować i nudzisz się samemu. I ogólnie to co tu napisałeś. Tak szczerze. Raczej sporo osób to zaakceptuje i Ci pomoże. W moim towarzystwie też było w życiu kilku takich co powiedzieli, że chcą dołączyć do grupy i wprost, że im ciężko jest. To spoko dzwoniliśmy po
@mirko_anonim: No jak będzie miał szczęście. A siedząc samemu nie ma szans na szczęście. Jak coś nie podpasuje to się podbija do drugiego pokoju z flachą xD To, że się jest z daleka i nie zna się nikogo to dobry argument przy nawiązywaniu znajomości, to jest jakieś wytłumaczenie swojego wycofania xd
Anonim (nie OP): Może trafiłeś na złych ludzi, bo ludzie przecież poznają się głównie przez znajomych i dostosowują się do nich. Ja np. zapisałem się na drugi kierunek i czułem się lepiej pośród ludzi z niego. Na tym roku była zdrowsza atmosfera niż w mojej na głównym kierunku. Przerwałem go z powodu niezwiązanego z uczelnią, ale nie żałuję takiego porownania, bo problem nie był ze mną.
Anonim (nie OP): @Vadzior jak będzie mieć szczęście. Bo niektórzy tak naprawdę bez powodu go wyizolują tylko dlatego, bo nie ma wielu znajomych (a przecież nie jest od urodzenia w tym mieście)
@mirko_anonim Myślę, że nie powinieneś tak bardzo sie analizować. Serio to do niczego dobrego nie prowadzi. Czemu skoro nie odbiegasz od normy nie potrafisz w kontakty międzyludzkie? Może nie znalazłeś sie w środowisku, które by ci odpowiadało? Warto takiego poszukać (i spróbować zapytac sie chociaż o jakąś głupotę kolegów ze studiów, obejrzeć kilka filmików na yt jak przestać być tak niezręcznym) Dasz radę, świat sie nie wali, a ty jesteś młody
To wszystko siedzi w glowie, jestem z-----y, aspoleczny, bardzo niesmialy wsrod wiekszej ilosci osob, spokojny, ulozony, zaburzony mam do tego fobie spoleczna mniej czy bardziej.
@mirko_anonim: to jest realny problem, brzmi jak taki natury psychologicznej. Jeśli ci to przeszkadza, a z wpisu wnioskuje, że tak, to może warto poszukać pomocy u specjalisty? Bez dojścia do źródła problemu, nie sądzę, że
To, że się jest z daleka i nie zna się nikogo to dobry argument przy nawiązywaniu znajomości, to jest jakieś wytłumaczenie swojego wycofania xd
Tak to już działa, że
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91
Może nie znalazłeś sie w środowisku, które by ci odpowiadało? Warto takiego poszukać (i spróbować zapytac sie chociaż o jakąś głupotę kolegów ze studiów, obejrzeć kilka filmików na yt jak przestać być tak niezręcznym)
Dasz radę, świat sie nie wali, a ty jesteś młody
@mirko_anonim: z tym to bym nie przeszkadzał
@mirko_anonim: to jest realny problem, brzmi jak taki natury psychologicznej. Jeśli ci to przeszkadza, a z wpisu wnioskuje, że tak, to może warto poszukać pomocy u specjalisty? Bez dojścia do źródła problemu, nie sądzę, że