Aktywne Wpisy

lubie-sernik +16
Nie umiem się przyzwyczaić do bycia samemu. 13 lat miałem babę która gdzieś tam zawsze była.
Nawet psa już nie mam a taki do niego przywiązany byłem.
Zostałem ja i sernik.
Nawet psa już nie mam a taki do niego przywiązany byłem.
Zostałem ja i sernik.

IceGuy +1
Że wszystkich ludzi którzy mnie dziś mijali jak niosłem drzwi, pomógł mi tylko jeden. Zgadnij który
W nowym jorku
W nowym jorku
Kto pomógł?
- Polak 15.9% (7)
- Żyd 27.3% (12)
- Mesykanin 56.8% (25)





Małe moje spostrzeżenia i przemyślenia po odnośnie około dwóch miesiącach bezrobocia (sysadmin nie devops here)
- Biznes widzi ludzi IT jako koszt którego chce się pozbyć (programistów, help desk, adminów, devopsów)
- Coraz częściej biznes zaczyna zadawać sobie pytanie czy naprawdę zatrudnianie programistów ma jakikolwiek sens
Nie wyobrażalny wzrost zainteresowaniami Low Code / No code (power automate, power apps), aby nie zatrudniach programistów którzy zostawią ulepa którego będzie drogo utrzymywać
Jedynie co biznes interesuję to:
- Business Inteligence (głównie power bi, sql, excel)
- Data engineering ale bardzie w praktycznym zastosowaniu typu wyliczenia odnosnie pricingu, forecastu, ryzysk niż jakieś wymyślne data science które czasem jest oderwanie od rzeczywistość
- Business Analyst
- SaaS nie selfhosted (żaden Cloud GCP, czy inne gówna)
W pośród przewalenia setki stron ofert pracy na pracuj, noflujobs, justjoinit doszedłem do tego wniosku że ZAWSZE znajdą pracę które ZNAJĄ, ROZUMIEJĄ i ROZWIĄZUJĄ problemy biznesowe a nie tworzą kolejne problemy.
np. większą szanse ma na zatrudnienie osoba która wypracowuję zysk dla firmy np zarządzająca kontraktami znająca excela, power bi i potrafiaca zautomatyzować procezy za pomoca power automate niż jakiś klepacz c# (podążać jak małpa za tym co inni robią) czy javy po bootcampie
@korni007: to zależy co rozumiemy przez admina i devops
takich typowo adminowych pracy jest coraz mniej przez dwa miesiace przewalałem wszystkie strony i wszędzie tylko wchodziła praca stacjonarna najcześciej:
- Państwówka (Urzędy, Szpitale)
-
@dev_null__: ja mam odwrotne wrażenie, jak był ktoś dobrym sysadminem to szybko nauczył się devopsowych narzędzie i siedzi za większa kasę w cloudach, a masa miernych osób została w urzędach i małych firmach jako sysadmini
Zauważyłem tez dziwny trend np podczas rekrutacji do jednego z sklepów sprzedajacego np sprzet komputerowy (nazwa sklepu to owoc) to tam devops zajmuję się dockerem i ci/cd na jenkinsie jak pytałem o hardening czy debug (strace, lsattr itp) to nie otrzymalem odpowiedzi, z kolei w banku to mnie ładnie maglowali z linuxa a