@mirko_anonim: Budapeszt. Hostel to parę jurków na dobę, wynajmiesz se rowerek i zjeździsz cale miasto w trzy dni. Polecam. Myślałem, że Praga wygrywa zawody, ale imho Budapeszt ją kasuje, pewnie przez skojarzenie ze Szczecinem, skąd zrządzeniem losu pochodzę :))
Męska zawiść to straszna rzecz, ale to pomijam. Ten "szczypior" to najbardziej estetyczna sylwetka i wątpię, aby "byle który k--s" miał z 12% bodyfat. No ale to polska szkoła fitnesu: nie ważne, że gruby jak świniak, ważne żeby była siła xD #silownia
@mirko_anonim: leć na Minorkę - mniejsza wyspa, spokój, cisza, widoczki, dobre jedzonko - ale bez tłumów
generalnie na pewno bym polecił jakąś wyspę właśnie może Madera albo Teneryfa - na pewno taki slow klimat