Wpis z mikrobloga

"Wystarczy się przełamać w sobie" - jakby to było takie proste, to nie musiałbyś pisać swojego posta.

Jako dobijający już 40 chuop, co nigdy nic, powiem, że u mnie na to złożyło się wiele rzeczy, począwszy od nieśmiałości już od dziecka, poprzez słabą wiarę w siebie a także sporo mniejszych czynników. Raczej od zawsze zakładałem, że całe życie będę sam, bliższych kontaktów z kobietami nie umiałem nawiązywać. Lata leciały, ja się nie
  • Odpowiedz