Wpis z mikrobloga

@onajegoaonja: Mam podobną historię. Matka pijaczka schowała 3 puszki piwa w pralce (żebym jej go nie wylała do zlewu), między ciuchami do prania. Rano wstaję i włączam pralkę, trochę się telepie, no ale myślę sobie, że to stara pralka i tak już ma. Wyciągam pranie i puste już puszki, sam smród piwa. Dwa razy musiałam to jeszcze wyprać, żeby zapach znikł. A matka oczywiście też zaskoczona, miało wyjść inaczej lol.
  • Odpowiedz