Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: bo nie masz żadnej inicjatywy :)
taki Pasut, łazi po miastach i zagaduje do wszystkich
OK powiesz, on jest jakoś tam znany więc ludzie reagują pozytywnie
(dla mnie nieznany, ja go tylko przez wykop kojarzę)
ale nawet gdyby nikt go nie znał - to po prostu podchodząc do lasek i coś wesołego wrzucając do rozmowy, w końcu by z jakąś się umówił?
rozwiązanie nie jest w tym żeby wychodzić
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: tak należy wyjść do ludzi, ale nie w ten sposób. Jak chcesz coś robić to szukaj ludzi, którzy też chcą to robić, a nie mają z kimś. Samo wyjście byle wyjść nic daje. Trzeba się wkręcać w jakieś zainteresowania i szukać ludzi, chodzić tu i tam.
Bieganie nie daje ci możliwości poznania kogokolwiek. A na jakich zawodach byłeś? Na huntrunie byłeś chociaż albo czymś podobnym?
  • Odpowiedz
@mirko_anonim przygłupie normictwo nie potrafi zrozumieć, że to co działa dla jednych, nie działa u drugich. Jeśli wystarczy wyjść do ludzi, to jak wytłumaczą fakt, że są osoby, które chodziły codziennie do szkoły w liceum i codziennie na studia i mimo tego codziennego wychodzenia do ludzi, na dodatek wśród rówieśników (!), siedzieli sami, nie mieli z kim gadać i nie mieli kolegów ani koleżanek. A skoro nie miałeś kolegów i koleżanek
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Wyjście do sklepu nie jest jednoznaczne z wyjściem do ludzi. Prędzej poznasz kogoś przez olx, ja tak poznałam moją przyjaciółkę.
Ludzie wrzucają tam ogłoszenia, że z chęcią kogoś poznają, proponują różne formy spędzania czasu od zwykłego spaceru po jakieś aktywności sportowe.
  • Odpowiedz
prawie codzienne wychodzenie do sklepu: 0 (w tym do monopolowego/żabki gdzie czasem zagaduje kasjerki: 0)


@mirko_anonim: patrząc na to ile dziennie takich samotnych przegrywów próbuje wykorzystać fakt, że kasjerki są uziemione i zmuszone do nawiązania z nimi kontaktu, to powinny mieć jakąś dotację z rządu za pracę w trudnych warunkach xD
  • Odpowiedz
ale nawet gdyby nikt go nie znał - to po prostu podchodząc do lasek i coś wesołego wrzucając do rozmowy, w końcu by z jakąś się umówił?


@heniek_8: cope. pasut nie podbija do randomowych loszek, to one ustawiają się w kolejce do niego. ale nawet gdyby podbijali randomowo, to pomiędzy przegrywem z wykopu, a pasutem jest kolosalna przepaść. jeden ma zerowe social skillsy, zero social proof, zero charyzmy, drugi pracuje
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
Anonim (nie OP): Dla wielu ludzi takie rady działają, więc to nikogo wina, że takie rady polecają.

Umiejętność wyboru z setek rad ogólnych tego co akurat Tobie może być potrzebne to ważny element samorozwoju.

Chcesz kogoś kto da rady sprecyzowane w 100% pod niszowego Ciebie to weź sobie profesjonalnego coacha albo terapeutę i zapłać mu za długie godziny analizy Ciebie, a nie masz pretensje do randomów z Internetu, że dają ogólnie działające pomysły xD
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: może instrukcję jak podetrzeć doopsko też ci napisać? XD "wyjść gdzieś" znaczy wystawić się na obecność ludzi, a co z tym faktem zrobisz to już leży w 100% po twojej stronie. Jak będziesz stał w miejscu i liczył, że jakaś laska sama się na ciebie rzuci to machający papaj na drogę.
  • Odpowiedz