✨️ Obserwuj #mirkoanonim Pare lat temu skasowałem numer telefonu z CV, bo rekruterzy na których trafiałem zachowywali się jak małpy. tzn. wcale nie byli zainteresowani szczególnie moją osobą, tylko brali listę CV i dzwonili po kolei do ludzi
Nie odebrałeś? Nie zostawili po sobie żadnej informacji kto dzwonił i po co, ani nie wysyłali maila. I takich cwaniaków potrafiło się kilkanaście "kontaktować" po rozesłaniu CV.
Skasowanie numeru ucywilizowało w poprzednich latach sprawy, grzecznie pisali maila o kontakt, pytali o numer i jaka godzina na rozmowę mi pasuje. Rekrutacje dalej bardzo miło przebiegały.
Teraz z kolei po przerwie szukam pracy, dałem numer żeby nie było że zaniżam swoje szanse, to się boją tego telefonu jak ognia xD Mam 10 zaproszeń na HR-owe pieprzenie o niczym, po 40 minut każde, oczywiście wideocall. Nie dają się absolutnie przekabacić na normalną rozmowę przez telefon gdzie mogę coś produktywnego robić w tym czasie.
Szkoda mi na to czasu, i części firm pewnie będę musiał odmówić albo mocno to rozłożyć w ciągu miesiąca - mam inne obowiązki.
@mirko_anonim: Pewnie o to zeby kogos zatrudnic. Im placi sie od lebka, wiec jak ktos rozmawia bez wyraznej checi (np robi cos innego w tym samym czasi) to po co tracic na niego czas?
✨️ Autor wpisu (OP): @JayCube: czasy kiedy sobie wybierałeś wymarzoną firmę i inwestowałeś w nią całą energię żeby zrobić efekt "wow" się niestety skończyły bo to już nie działa. sam muszę aplikować masowo, a żadne HR-owe pieprzenie czy nawet przejście finalnego etapu nie jest żadnym wyznacznikiem tego, czy dostanie się robotę - firmy nawijają programistom makaron na uszy i ubijają rekrutacje w najmniej spodziewanym momencie
Nie dają się absolutnie przekabacić na normalną rozmowę przez telefon gdzie mogę coś produktywnego robić w tym czasie.
@mirko_anonim: ale w normalnych firmach masz możliwość wybory czy google meet czy normlanie przez tel, a jeszcze normalniejsze to od razu zajmują te 15min i z głowy, wtedy przynajmniej nie musisz czytać co firma robi i czekać na daną godzinę xD
Pare lat temu skasowałem numer telefonu z CV, bo rekruterzy na których trafiałem zachowywali się jak małpy.
tzn. wcale nie byli zainteresowani szczególnie moją osobą, tylko brali listę CV i dzwonili po kolei do ludzi
Nie odebrałeś? Nie zostawili po sobie żadnej informacji kto dzwonił i po co, ani nie wysyłali maila.
I takich cwaniaków potrafiło się kilkanaście "kontaktować" po rozesłaniu CV.
Skasowanie numeru ucywilizowało w poprzednich latach sprawy, grzecznie pisali maila o kontakt, pytali o numer i jaka godzina na rozmowę mi pasuje.
Rekrutacje dalej bardzo miło przebiegały.
Teraz z kolei po przerwie szukam pracy, dałem numer żeby nie było że zaniżam swoje szanse, to się boją tego telefonu jak ognia xD
Mam 10 zaproszeń na HR-owe pieprzenie o niczym, po 40 minut każde, oczywiście wideocall.
Nie dają się absolutnie przekabacić na normalną rozmowę przez telefon gdzie mogę coś produktywnego robić w tym czasie.
Szkoda mi na to czasu, i części firm pewnie będę musiał odmówić albo mocno to rozłożyć w ciągu miesiąca - mam inne obowiązki.
O co chodzi tym rekrutywkom?
#programista15k #pracait #korposwiat #rekrutacja
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: mkarweta
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
@mirko_anonim: Pewnie o to zeby kogos zatrudnic. Im placi sie od lebka, wiec jak ktos rozmawia bez wyraznej checi (np robi cos innego w tym samym czasi) to po co tracic na niego czas?
ja za to lubię pracować
@mirko_anonim: ale w normalnych firmach masz możliwość wybory czy google meet czy normlanie przez tel, a jeszcze normalniejsze to od razu zajmują te 15min i z głowy, wtedy przynajmniej nie musisz czytać co firma robi i czekać na daną godzinę xD
@mirko_anonim: hr to julki
@mirko_anonim: Jak masz takie wymagania, to moze czas zmienic zawod...