Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: podpisuje się nogami i rękami pod tym, praktycznie zawsze byłem tym obserwatorem. A nawet jak próbowałem zrobić coś spontanicznego to zaraz się wycofywalem kiedy słyszałem chociaż namniejszy głos dezaprobaty. No a taki sebix miał wywalone kto na niego coś powiedział, jeszcze potrafił odpyskowac bądź w mordę dać. No a teraz te sebixy mają po dwojke a nawet i trójkę dzieci. No a ja jestem samotnym 30 latkiem.
  • Odpowiedz
Miałem jakieś dziwne przeświadczenie w głowie, że jakaś laska mnie dorzeże z tłumu, zobaczy we mnie coś więcej, wybierze tego inteligentnego (czyli mnie xD).


@mirko_anonim: I widzisz, nie żadne ''xD'' ponieważ dokładnie tak jest. Chociaż jak sam siebie uważasz za inteligentnego w tym momencie to raczej tu jest problem. Generalnie też podobnie kiedyś miałem i myślałem, że jak ci laska da kosza lub kilka to jest tragedie albo będzie miała
  • Odpowiedz
@mirko_anonim:

Gdybym cofnął czas to być może nie byłbym dziś takim przegrywem? Zawsze byłem typem "spokojnego obserwatora"

Niesamowite, że dokładnie w tym momencie pisząc ten wysryw nie doszedłeś do wniosku, że to by i tak nic nie dało. Twoje całe życie jest predefiniowane w genach (wygląd, temperament, charakter, inteligencja itd.). Nie ważne jakich ludzi byś nie spotkał i kto by cię wychowywał (o ile nie wychowa cię plebs lub miliarder)
  • Odpowiedz