Wpis z mikrobloga

via mirko.proBOT
  • 2
✨️ Autor wpisu (OP): @Bredko

W tym wpisie chociaż dość długi ani na moment nie pada odpowiedź na pytanie - gdzie


Znajomych(znajome) się poznaje wszędzie tam gdzie bywasz poza pracą i poza domem.
Nie wskażę konkretnie, bo każdy lubi co innego i bywa w innych miejscach, każdy ma inne hobby, zainteresowania, czy sposób spędzania czasu
  • Odpowiedz
A jak nie bywa się nigdzie poza pracą i domem? Mieszkam na wsi. Tu nie ma gdzie bywać. A nawet jeżeli to nie pójdę tam sam. To straszne creepy. Nie cierpię tych imprez strażackich, gdzie disco polo, Janusze i Grażyny pod wpływem i Oskarki spermiace do Julek. Dopiero pół roku temu znalazłem przez FB w mieście wojewódzkim grupki ludzi którzy spotykają się na różne aktywności. Jeżdżę tam co tydzień i co? I
  • Odpowiedz
To wszystko zależy od genów. Jeden ciągle zagaduje, a drugi się wstydzi, bo ma kompleksy. Nie wiem, czy terapia coś tu da. Dostałbyś zadanie domowe, żeby zagadać do nieznajomej osoby i byś tego nie zrobił, bo się wstydzisz i terapeuta by ci powiedział, że nie chcesz z nim współpracować.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: masz sporo racji, nawet w pracy zawsze ktoś się odezwie i pogada.

Ale zaraz Cię wyśmieje banda beznadziejnych przypadków z fobią społeczną, w ślad za nimi sugestię o terapii wyśmieje grupa przegrywów, którzy byli na jednej czy dwóch terapiach i nie zadziałało. Poziom polskiej psychologii to jedno, ale niektórym przegrywom serio się wydaje, że terapeuta odczaruje im baniak w jeden tydzień. U niektórych nie pomoże nawet żadna terapia, jeśli
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
✨️ Autor wpisu (OP): @Saddog

A jak nie bywa się nigdzie poza pracą i domem? Mieszkam na wsi. Tu nie ma gdzie bywać.


Jakiś dojazd do miasta masz. Raz na tydzień choćby możesz pojechać. To lepsze niż zupełnie
  • Odpowiedz
@mirko_anonim:

To problem nie z wiekiem, a z umiejętnościami społecznymi. To właśnie rozwiązuje albo podpowiada jak rozwiązać - terapia. Warto spróbować.


Terapia zajmuje się co najwyżej fobią społeczną, a nie słabymi social skillami. Tym się zajmuje trening umiejętności społecznych, którego w Polsce nikt nie chce prowadzić dla
  • Odpowiedz
@mirko_anonim:

Terapia dużo da. Ale trzeba tego chcieć. A nie nic nie robić i narzekać "eee, to nic nie da".


Akurat geny mają znaczenie, jest dużo badań i opinii ludzi, że jak ma się już taki autyzm to w sumie terapia dorosłemu niewiele da.
  • Odpowiedz
@GalAnonimowy: Nie każdy ma fobię społeczną, jak się ma tylko słabe social skille, nie jest się dynamicznym ekstrawertykiem to terapia na to nie pomoże. Tym się zajmuje trening umiejętności społecznych, którego w Polsce nie chce nikt organizować dla dorosłych.
  • Odpowiedz
@Kamilo67: da się tego nauczyć, wiem to po sobie. Kurde, serio, do 25 rż. Nawet poprawnie mówić nie umiałem. Ale dzięki wystawieniu samego siebie na ludzi z pracy itd. Nauczyłem się norm społecznych. Nie poddawaj się.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim Skoro nie rozumiesz, to znaczy że jesteś albo bardzo mało pojetny, albo żyjesz w jakiejś bańce bananowy Oski.

Wystarczy mieć słabe skille społeczne ( nawet nie zadna fobie tylko po prostu nie jesteś dynamiczny) i pozamiatane.
  • Odpowiedz
@Saddog: super, w sumie to tak sobie to wyobrażam własnie w czasach SM, tylko dlaczego skupiłeś się od razu na kobietach zamiast wpierw zgrać sobie jakąś paczkę znajomych tylko na płaszczyźnie koleżeńskiej? Jak Cię laski oleją będziesz mieć jakąś bazę znajomych, od tego bym zaczęła. Ja bym się trochę przestraszyła gościa który tak przyłazi znikąd i zaczyna od podrywu, trochę jak te kursy tańca, niby działanie dobre ale efekt odwrotny.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
✨️ Autor wpisu (OP): @Kamilo67

No i tu można zakończyć gadanie, bo widać zwykłe pieprzenie.


Bo? Co jest nieprawdziwego w tym co napisałem: "Znajomych(znajome) się poznaje wszędzie tam gdzie bywasz poza pracą i poza domem." ?
To oczywiste że w wieku 30-35 się poznaje ludzi wszędzie, ale właśnie wszędzie poza domem i poza pracą. Wiem z własnego doświadczenia. Teraz jestem w wieku 35-40 i jest tak samo, poznaję dużo nowych ludzi,
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
✨️ Autor wpisu (OP): @bulbulator90

Skoro nie rozumiesz, to znaczy że jesteś albo bardzo mało pojetny, albo żyjesz w jakiejś bańce


Nie rozumiem jak można zwalać to na wiek, o to mi chodziło. Zobacz ile jest takich wpisów "jak poznać znajomych w wieku około 30" itp. To brzmi tak jakby ci ludzie uważali, że w młodszym wieku łatwiej poznawać ludzi, a w wieku 30 nagle jest to niemożliwe. A dokładnie w
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
Anonim (nie OP): Co ty chcesz tą terapią naprawiać? chcesz zawrócić czas? jeżeli masz 30 lat i masz braki z 30 lat to nadrabianie terapią nie zajmie 30 lat tylko 100 albo więcej bo sesja nie jest codziennie przez kilka godzin i kosztuje kupę kasy, terapia może być jako kosmetyka dla kogoś kto chce sobie pogadać, a jak ktoś jest zupełnie źle zbudowany to taki ktoś musi być ciągle trzymany za
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
✨️ Autor wpisu (OP): @mirko_anonim

Co ty chcesz tą terapią naprawiać? chcesz zawrócić czas? jeżeli masz 30 lat i masz braki z 30 lat to nadrabianie terapią nie zajmie 30 lat tylko 100


Ale dlaczego zakładasz że wszyscy którzy nie wiedzą jak znaleźć znajomych mają braki z całego swojego życia? Może wielu osobom niewiele trzeba by wyszli do ludzi, a w tym terapia im może
  • Odpowiedz