Wpis z mikrobloga

@Kain_to_Charlie_a_Delta_to_Kain: jak do nas przychodzi ktoś chętny na magisterkę czy nawet doktorat, to pierwsze pytanie zawsze brzmi, czy jest działaczem w samorządzie - jeśli jest, to niestety, nie ma dla takich miejsca. Kilkakrotnie się nacięliśmy, szkoda czasu, energii i pieniędzy.
@aikonek: no w końcu mogą się z tobą w czymś zgodzić ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Z mojego kierunku studiów wszyscy, ale to wszyscy działający w jakichś samorządach i innych gównach to byli najwięksi debile. Zawsze się prosili o 3 czy 4 termin, zawsze coś uwalili, niektórzy nie przeszli na kolejny semestr, włazili w dupy prowadzącym.