Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: jakakolwiek robota fizyczna na własny rachunek. Wchodzisz do łazienki i widzisz 2 tygodnie roboty to pewnym tonem mówisz: "20 tysięcy, minimum". Wycięcie drzewa, wykopanie korzenia i przykrycie ziemią na 1 dzień pracy? Policz z 2 kafle. Umycie kostki myjką ciśnieniową? Tak samo. Ceny oczywiście bez FV gotówa do łapy.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: podam Ci przepis na sukces, szukasz roboty w korpo na najgorszym/najniższym stanowisku po sprzątaczce kibli czyli recepcję. Wymagania zerowe, no chyba że dla Ciebie umycie się i ubranie to mordęga. W każdym korpo w którym pracowałem nie było przypadku żeby osoba z recepcji pracowała tam dłużej niż 3 lata - zawsze wciągano ją w inne (lepsze) działy, np. administracja, marketing, HR, czy nawet organizatora eventów (nie wiem co taka
  • Odpowiedz