Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
A propo https://wykop.pl/wpis/74424817/warszawa
@Zoyav @WielkiNos @good

Ohh jakie empatyczne mądralińskie #rozowepaski. A w ilu polskich ośrodkach pracowałyście, no w ilu? Nie przyszło wam do głów, ignorantki, że rodziny nie chcą oddać obcym ludziom 100% kontroli nad bliską osobą? To nie Niemcy, w których możesz podglądać na kamerce pokój matki/ojca/babki. W swoim domu/u rodziny senior ma czysto, ma zainteresowanie, dostaje normalne posiłki, a w ośrodkach gnojowicę jak w szpitalach. Każdy człowiek wolałby eutanazje niż polski ośrodek, a wy sobie wyobrażacie taki jak z amerykańskich filmów, że sobie w fotelu pod oknem siedzą, z kocykiem na kolanach i w przerwach grają w bierka z innymi seniorami, a nad nimi słoneczko świeci.

A polska rzeczywistość to przywiązanie pasem do łóżka albo pokój zamknięty na klucz, bicie i wyzywanie, gdy człowiek się przeciw czemuś buntuje, mycie raz na tydzień, leżenie w brudnym pampersie po 16 godzin, syf od jedzenia od podłogi po sufit, nie pozmywane rozlane rzeczy, aż dopiero na kolejnej zmianie jedna dobra opiekunka zapieprza po wszystkich pensjonariuszach i stara się ponaprawiać zaniedbanie 90% koleżanek z poprzednich zmian. Do tego zawsze jakiś chory na łeb posraniec się zatrudni, żeby molestować i gwałcić bezbronnych ludzi.

Takie traktowanie to własnoręcznie można swojemu dziadkowi zrobić. Założyć zamki w drzwiach do jego pokoju, kraty w oknach i zamykasz kiedy chcesz.



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: mkarweta
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): Pamiętam, że do nas się do kiedyś przywaliła jakaś właśnie młoda studentka co pracowała w sklepie, że puszczamy dziadka samego do sklepu (100 metrów od bloku), a on znowu zapomniał portfela/pieniedzy. Akurat nie wymagakismy, żeby mu dawała na kreskę choć wszystkie inne panie tak robiły a my im potem oddawaliśmy (małe blokowisko w małym mieści - każdy każdego zna prawie jak na wsi :). Ale jak zapomniał to
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: nie wiem czy sam byłeś, bo byłam wolontariuszką w domu pomocy, pacjenci w większości leżący, a jeśli już ktoś chodził to tak czy siak wymagał pomocy w podstawowych czynnościach. Nie każdy ma siłę i czas zajmować się starszymi ludźmi i po to istnieją takie instytucje, bo lepiej zapewnić takiej osobie całodobową opiekę z lekarzem i pielęgniarką na zmianie. Nie wiem gdzie słyszałeś o tych 16 godzinach w pampersie, ale
  • Odpowiedz