Wpis z mikrobloga

wywoływały we mnie raczej gniew niż uśmiech


@Karzbig: we mnie budziły z kolei zażenowanie. to samo, które czuję jako dorosły gdy zdarzy mi się zobaczyć jakiś musical. W ogóle zawsze próbuje ogarnąć jak ktoś na to wpadł; precyzyjnie rozplanowane postacie, jakaś akcja, poważna historia, rozterki - i nagle scenarzysta w połowie stwierdza; o ch#j, niech wszyscy tańczą i śpiewają przez 5 minut filmu a potem wrócą jak gdyby nigdy nic
  • Odpowiedz
@betonowa_klata: potwierdzam, są chwalebne wyjątki ("zrobię mężczyzn z was" to wspaniałość, ponadto "obcy jak ja" z Tarzana i przede wszystkim "nigdy nie ulegnę" z Mustanga z Dzikiej Doliny), vaiany muszę posłuchać dopiero. A najlepiej obejrzeć. Jest jeszcze ewentualnie całe "Coco", ale tam akcja skupia się na muzyce, więc każdy wie, na co się pisze XD i muza jest pro.
  • Odpowiedz