Gdzie nie pójdę to zbieram w------l. Nikt u mnie nie ma więcej niż 300hp, a Lohse i Ifan to mają ledwo po 200hp i jakieś 100 defa.
Kasy na sprzęt nie mam, niczego świetnego do tej pory nie zdobyłem.
Nie mam za bardzo gdzie iść a każda walka to dla mnie utrapienie, nawet jak ustawię czarodzieji/łucznika na wyższym poziomie to przy moich statystykach defa i hp zostaje szybciutko zmiażdżony.
Jestem w stanie to jakoś jeszcze odkręcić? Czy każda walka to jak pojedynek z bossem i o to w tej grze chodzi?
@gawix: właśnie ogólnie miałem mało dobrych / dopasowanych do umiejętności zaklęć, ale wystarczało mi pamięci. Wczoraj wbiłem kolejny poziom i akurat podniosłem ilość pamięci, bo odblokował mi się drugi punkt Źródła, ale i tak cały czas rozgląda się za dobrymi zaklęciami, bo przy każdej postaci korzystam regularnie z max 5-6
Czy walka z Mordusem to na prawdę tak trudna walka czy mam zbyt słaby zespół?
Wszyscy lvl11, przyznam że dopiero od 10lvl mam ich „w miarę” skomponowanych:
Mój main: Pyro/Geo/Necro
Louse: Aero Hydro
Ifan: łucznik jakich mało ( ͡° ͜ʖ ͡°)
czerwony książę: warfare
Gdzie nie pójdę to zbieram w------l. Nikt u mnie nie ma więcej niż 300hp, a Lohse i Ifan to mają ledwo po 200hp i jakieś 100 defa.
Kasy na sprzęt nie mam, niczego świetnego do tej pory nie zdobyłem.
Nie mam za bardzo gdzie iść a każda walka to dla mnie utrapienie, nawet jak ustawię czarodzieji/łucznika na wyższym poziomie to przy moich statystykach defa i hp zostaje szybciutko zmiażdżony.
Jestem w stanie to jakoś jeszcze odkręcić? Czy każda walka to jak pojedynek z bossem i o to w tej grze chodzi?
Gram na poziomie trudności: klasyczny
Wczoraj wbiłem kolejny poziom i akurat podniosłem ilość pamięci, bo odblokował mi się drugi punkt Źródła, ale i tak cały czas rozgląda się za dobrymi zaklęciami, bo przy każdej postaci korzystam regularnie z max 5-6