Wpis z mikrobloga

@goferek: bo lewacko-zielone ograniczenia. Kiedyś mógł kopcić, aby miał osiągi.
Teraz wszelkie certyfikaty, filtry itp., to koszty. A klient woli kupić samochód za 150k niż za 200k. To że potem dopłaci 50k, to zauważy dopiero po kupnie.
  • Odpowiedz
@goferek: goździa w fotel, kabel do akumulatora i mi nie będą jakieś parchy z korpo mówić kiedy ma mi być ciepło w dupę xD
Subskrypcje na sprzęt to kretynizm pierwszej klasy- ja rozumiem na rozwijany soft (a nie kurna na outlooka z obsługą imap od 1999 taką samą xD), bo tam np. dodają nowe, znaczące funkcjonalności i dopychanie płatnych modułów się kończy 300 komponentami jak w paradoxie xD
Ale kurna
  • Odpowiedz
@JanPawelDrugiLechWalesaPierwszy: rzecz w tym, że jeśli dostajesz sprzęt do łapy, na własność, bo już odsiejmy leasingi, najmy itd. inne wypożyczenia, to masz prawo go sobie rozkręcić do ostatniej śrubki i ostatniego scalaka nieobdartego z czarnego gluta mającego utrudnić analizę.

i cyk auto unieruchomione


@Ranger: I cyk pan mietek z komputerkiem robi brrrrr i dostajesz full opcje w cenie golca z korbotronikiem. A teraz słucham fikołków, jak to
  • Odpowiedz
@goferek

Firma Ford była świadoma zagrożenia, jednak ze względów ekonomicznych zdecydowano o nie wprowadzaniu poprawek konstrukcyjnych (oszczędzano w ten sposób 11$ na każdym egzemplarzu).

Przeprowadzona kalkulacja ryzyka wykazała, że koszty odszkodowań dla osób poszkodowanych i ich rodzin będą niższe od kosztów zmian konstrukcyjnych.


Ogółem Narodowa Administracja Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego (NHTSA) stwierdziła 27 zgonów w płonących samochodach i zmusiła Forda do zakończenia sprzedaży Pinto
  • Odpowiedz
dostajesz full opcje w cenie golca z korbotronikiem


@tellet: problem w tym, że ten korbotronik jest w cenie full opcji, a full opcja jest w cenie dwóch aut. Wydaje Ci się że pokonałeś system i wystrychnąłeś korpo na dudka, a tak na prawdę producent i tak zarobił dwukrotność faktycznej wartości mydelniczki i jest srogo na plusie xD
  • Odpowiedz
@tellet: Subskrypcje na soft to też trochę rak. Np. takiego Adobe już nigdy w życiu nie użyję, bo nie będę płacił abo za aplikację z której korzystam kilka razy w roku ¯\(ツ)/¯ Imho najlepszy model to coś jak zrobił JetBrains - początkowa subskrybcja na rok, a jak nie przedłużysz to tracisz możliwość update'ów, ale ostatnia wersja softu działa.
  • Odpowiedz
@DEMONzSZAFY: "zamiast samochodów spalinowych elektryczne, super pomysł xD" ale ja nie chcę samochodów elektrycznych. Chcę po prostu samochody które mniej śmierdzą i trują, to nie muszą być elektryki dla bogatych
  • Odpowiedz