Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
TLDR: Jak wyleczyć zazdrość różowej? ;-;

Mam mały problem w związku, moja różowa jest strasznie zazdrosna o moją koleżankę/przyjaciółkę, która właściwie jest znajomością internetową (koleżanka z pracy - pracujemy home office). Miałem okazję się z nią spotkać na pewnym wydarzeniu firmowym, przez co wiedziałem, że moja różowa nie czuję się z tym dobrze bo często o nią dopytywała, czy też np: o rodzaj pokojów w których nocujemy.

Ogólnie jeśli chodzi o mój związek, obydwoje mamy sytuację w której dwa-trzy lata temu zostawiła nas druga połówka, dlatego jest to zrozumiałe. Rozumiem, że może być to obawa przed drugą taką sytuacją, natomiast próbowałem z nią rozmawiać o tym i szczerze mówiąc moja dziewczyna jest strasznie atrakcyjną kobietą a przede wszystkim wartościową i nie jestem na tyle głupi, żeby odpierdzielać akcje i próbować ją zdradzać, o czym zapewne overthinkuje. Parę razy pytałem nią o to, czy mam zaprzestać tę znajomość, nie powiedziała tego i mi też głupio to robić, bo takimi zachowaniami raczej nie powinno budować się związku.

Co w tej sytuacji zrobić, próbowałem z nią rozmawiać, ale widzę, że nawet jeśli jej opowiadam historię, to czuję, że nie powinienem opowiadać o wydarzeniach gdzie była ta moja koleżanka, bo jest jej wtedy po prostu przykro (wyczuwalne w dalszej rozmowie - ton głosu etc). Ogólnie z tą koleżanką raczej nie będzie dochodzić do częstszych spotkań niż 1-2 razy w roku, natomiast często z nią rozmawiam bo razem pracujemy. No i z jednej strony owszem mógłbym spróbować zakończyć te znajomość, tylko nie widzę w tym dalszego sensu, bo wtedy każda moja dalsze relacja z kobietą, ma być tłamszona? Serio nie mam sobie nic do zarzucenia, nie jestem typem babiarza, ale od jakiegoś czasu lepiej niż we wcześniejszych etapach życia dogaduję się z kobietami i tak trochę ciężko mi sobie wyobrazić, żeby każda koleżanka miała się dystansować.

#zwiazki #pytanie



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: grap32
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Parę razy pytałem nią o to


@mirko_anonim: po prostu to skończ.

Masz dwa problemy: obniżona samoocena i brak pewności relacji u twojej kobiety oraz swoje zachowania które nie dają jej pewności ocb. Nad obiema sprawami powinieneś popracować, a zacznij od końca, czyli to co napisałem - skończ tamtą znajomość. Faceci zwykle nie mają przyjaciółek, tylko laski których nie mogą bzyknąć.
  • Odpowiedz
Przecież baba musi być zazdrosna


@specjalista_od_bytu: nie jeśli ma złe doświadczenia z przeszłości. A z tego co napisał OP - ma.
Jak jej potrzeba dramatu i rollercoastera to lepiej na innym tle, bez udziału "dup na boku", nawet tych do pogadania.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: a ona ma takich kolegów? czułbyś/czujesz się z tym ok? zazdrość wynika z niskiej samooceny, albo gdy druga strona daje nam ku temu powody. znamy tylko twoją wersję, więc ciężko spojrzeć obiektywnie. skoro już masz myśli, żeby zatajać akcje z koleżanką, to well... już w związku nie jest dobrze ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): > dlatego jest to zrozumiałe

nie, nie jest. Wyhoduj jaja chłopie. Oznajmij jej, że będziesz kontunuować tę znajomość w postaci, w jakiej ona jest, nie zamierzasz angażować się bardziej, czy też wykonywać ruchów, które możnaby obiektywnie uznać za zdradę. Ale mimo to masz prawo do swoich znajomych i ona nie może Cię zamykać w klatce i decydować z kim możesz się kolegować. Jeśli to robi, to jest toksykiem
  • Odpowiedz