Anonim (nie OP): Mocno przesadzasz. Wiele ludzi nie idzie w ślady rodziców, zdanie koleżanek i presja jest ważniejsza niż pomaganie starym w ich spyerdoleniu. Zresztą, faceci też gęsto zdradzaja
Anonim (nie OP): Typowa baba, chodzi szukać bolców na boku, ale z obecnego związku nie zrezygnuje. A jak już znajdzie nowego bolca to stary zostanie obsmarowany jakim to tyranem nie był i ile to lat jej nie zmarnował xD
Anonim (nie OP): Mireczku, czemu przesadzam? Może trochę rację masz, z tym, że pierwsza pani (moja była) nie stworzyła ani jednego normalnego związku w swoim życiu, zdradzała ze mną swojego byłego (wiem że potem wejście z kimś takim w związek było ogromnym błędem, ale mlody chłop uczy sie na bolesnych błędach). Nasz związek rozpadł się przez jej egoizm, chamstwo i zdrady, kopnąłem ją w dupe. Potem jak ja znalazłem partnerkę, a
Anonim (nie OP): A i zanim mnie ktoś styra, że moja była zdradzała kiedyś kogoś ze mną, to się dowiedziałem o tym dopiero po fakcie i jak już zakończyła tamten związek
Zainspirowany wczorajszym wpisem kolesia, który mówił, że dziś nie ma sensownego miejsca na poznanie kobiety, pytanko do Was, szczególnie osób które poznały swoją kobietę po 2010 roku, czyli w czasach wg wielu już totalnie z-------h pod kątem relacji m-k. Prośba o to, byście napisali, gdzie poznaliście swoja kobietę (w sensie pierwsze rozmowy chyba) oraz rok +-
Może pomożemy młodym gdzie się dziś poznaje :) W sumie sam jestem ciekaw jak to się
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91
Nasz związek rozpadł się przez jej egoizm, chamstwo i zdrady, kopnąłem ją w dupe. Potem jak ja znalazłem partnerkę, a
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91