Wpis z mikrobloga

via mirko.proBOT
  • 1
Anonim (nie OP): @programista15cm: zorganizowanych czli jakich? kolejny typ który rzuca normickie hasła co nie mają odzwierciedlenia w rzeczywistości. Na wyjazdy zorganizowane to jeżdżą stare baby, ewentualnie małżeństwa z dziećmi. Żadna młoda osoba nie jeździ na nic takiego bo ma swoje ekipy znajomych i sobie woli ogarnąć auto i szaleć w swoim towarzystwie. Sam jestem poniżej 30stki i przerobiłem wszystkie opcje jakie podawali na wykopie i lipa. Fora internetowe
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @programista15cm Jakich wyjazdach? Jakieś wakacje z biura podróży?

W wieku szkolnym jeździłem parę lat z rzędu na wyjazdy robione przez tego samego organizatora, ale jakoś nigdy chyba z nikim się nie widziałem poza tymi wyjazdami, mimo że znaczna większość ludzi była z tego samego miasta. Miałem wtedy własną szkołę, więc też jakoś nie szukałem specjalnie trwałych znajomości nigdzie indziej, więc ciężko to porównywać ze stanem po 30.

Tak,
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: narty, żagle. Wiesz, ja z czasem zostałem skipperem i sam organizuje zagle. A na narty to się dziś z dwoma typami z fejsa zgadalem, ze będą z nami w pokoju we Francji. A z drugim planuje w przyszłym roku wziąć mieszkanie na cały sezon we Francji i jeździć więcej, bo mamy zdalna oboje - połączyło nas to samo marzenie.

Ogólnie tobie jest ciężko, co sam zauważyłeś -bo nie masz
  • Odpowiedz
zorganizowanych czli jakich? kolejny typ który rzuca normickie hasła co nie mają odzwierciedlenia w rzeczywistości. Na wyjazdy zorganizowane to jeżdżą stare baby, ewentualnie małżeństwa z dziećmi


@mirko_anonim: snowshow, taksidi, theboattrip, punt. Żadnych starych ludzi ani dzieci tam nie ma. Na snowshow w ogóle masz kategorię wiekowe,
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @programista15cm

theboattrip

Właśnie na boattripie była patola, o której pisałem. Jeszcze autokar nie wyjechał za pierwszą granicę, a już było lanie w portki i rzyganie, bo bez chlania do odcinki się nie obejdzie.

Ogólnie tobie jest ciężko, co sam zauważyłeś -bo nie masz i nigdy nie miałes
  • Odpowiedz
@programista15cm: Z żaglami i nartami (a są to niemal jedyne sporty, które mi odpowiadają) problem jest prosty - są drogie.

Ja tam mam teoretycznie papiery sternika morskiego, ale jakoś sobie nie wyobrażam brania na siebie łajby i odpowiedzialności za załogę. Jedyne, czym zdarzało mi się dowodzić to jakieś małe wanny na Zalewie Sulejowskim.

Byłem na paru morskich rejsach Kapitanem Głowackim, ale to głównie dlatego, że miał wtedy chu**wego armatora i
  • Odpowiedz
na boattripie była patola


@mirko_anonim: jak jedziesz na imprezę, która na skali party ma 6/5 to się dziwisz? Oni organizują wiele mega chillowych edycji

@bukszpryt zacznij od prowadzenia lekkich rejsow po Chorwacji za darmo przez biura. Oni biorą każdego i sporo ucza. Na pewno złotówki nie wydasz, a też sie opijesz rumu i nazresz krewetek
  • Odpowiedz
@programista15cm: Musiałbym najpierw zrobić jakiś realny kurs, a potem nieco więcej popływać, żeby w ogóle o czymś takim myśleć.

Sternika robiłem z 10 lat temu pomijając zupełnie żeglarza. Kurs trwał tydzień, gdzie praktyka to były 3 manewry pod egzamin i odrobinę kręcenia się w okolicach portu. Większość mojego pływania była na żaglowcach, co ma się nijak do pływania zwykłym slupem. Przepłynięcie z punktu A do punktu B bym ogarnął, ale
  • Odpowiedz