Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Co stoi na przeszkodzie, by Mirki z tagów #przegryw #blackpill #neet poświęciły się w całości #medytacja #mindfulness?

- Związki, ślub i założenie rodziny odpadają.
- Brak perspektyw na dobrą pracę.
- Najczęściej istnieje możliwość życia na niskim, ale akceptowalnym poziomie na rencie/z pomocą rodziny i/lub dzięki powtarzalnej pracy.

Zostaje dużo wolnego czasu. Co, jeśli zamiast popadać w spiralę #depresja i #nerwica lub zajmować się kiepskim kontentem/uzależniającymi grami, nie medytować intensywnie przez kilka lat, by dotrzeć do zaawansowanego terytorium (trzecia/czwarta ścieżka w theravadzie) i potem cieszyć się błogostanem medytacyjnego "nicnierobienia" przez całe godziny? Na początku może być (bardzo) ciężko, trzeba uważać ze zbyt intensywną praktyką (szczególnie w przypadku problemów dwubiegunowych czy psychotycznych/schizoidalnych), ale potem można cieszyć się #wygryw niezależnie od okoliczności. #buddyzm #pytanie



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: mkarweta
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

mirko_anonim - ✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Co stoi na przeszkodzie, by Mirki z tagów #pr...

źródło: st,small,507x507-pad,600x600,f8f8f8

Pobierz
  • 21
  • Odpowiedz
@mirko_anonim Przyznam, gry zabierają cenny czas i potrafią niszczyć psychę, ale Polak mówiący coś o buddyzmie - zajeżdża szurem. Theravadę, w Polsce odkryjesz co najwyżej po trzeciej, czwartej ścieżce w sapę. A tak na serio: Po co znajdować uciechę w stanie wegetacji? Miras, może lepiej zostawić wschodnią ideologię New Age w spokoju. ¯_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
@Mlody_jeczmien: medytacja jest oparta o odroczoną gratyfikację. W przypadku ludzi z tagu ciężko jest z tym. Po prostu jeśli przez lata miałeś problemy i cały czas robiłeś negatywną karmę nazywając samego siebie debilem, słabeuszem itd. to stworzyłeś pewne skutki. Podobnie z nastawieniem do życia jeśli ciągle narzekałeś itd. To wymaga dużej pracy. Po krótkim czasie medytacji nie będzie mocnych zmian. Zmiany są bardziej subtelne i liczy się też nastawienie(poglądy, intencje).
  • Odpowiedz
@Dan188: Nie powiedziałby, że przez cały czas miałem do siebie i świata negatywne nastawienie. Debilem raczej się nie nazywam. Powiedziałbym nawet, że mam się za osobę inteligentną. Ogólnie to nastawienie mam raczej negatywne, ale nie jakoś ekstremalnie a bywało, że było nawet pozytywne (co zazwyczaj weryfikowała rzeczywistość). No, ale rozumiem o co Ci chodzi. Odroczona gratyfikacja też nie jest mi obca. Na tym w dużej mierze oparta była moja przygoda
  • Odpowiedz
@Mlody_jeczmien: A to w takim razie źle oceniłem trochę twoje nastawienie. Ogółem zbytni optymizm nie sprzyja stabilności umysłowej tak jak zbytni pesymizm. Medytuję z 4-5 lat jak dobrze pamiętam na początku zainteresowałem się tym tematem na jakiś kanałach redpillowych na yt xd. A praktyka? Praktykować można na wiele sposobów. Obecnie głównie opieram praktykę o siedzenie i nic nie robienie. Po prostu siadam w myślach wymawiam trzy razy intencję "będę świadomy
  • Odpowiedz
@Mlody_jeczmien: jak chcesz bardziej poznać metodę którą stosuję to jest opisana w krótkiej książce "Relax and be aware" możesz spirać na na annas archive czy coś. Bo sam osobiście nie potrafię dobrze tłumaczyć tego typu tematów. A ty jaką metodę stosujesz?
  • Odpowiedz
@Dan188: Ja staram się po prostu obserwować siebie. Tzn. na początku skupiam się chwilę na oddechu a później obserwuję reakcje i odczucia z ciała i umysłu. Z tego drugiego jest znacznie ciężej bo o ile nie jestem zmęczony fest to przez moją głowę przewija się sporo rzeczy cały czas XD W ciągu dnia też czasem staram się "nie myśleć", np. będąc w pracy robię sobie czasem spacery podczas których wyciszam
  • Odpowiedz
@Mlody_jeczmien: zmęczenie fest nawet bardziej przeszkadza jak same myśli. Gdy wracasz do domu po robocie i czujesz się wypruty z energii siadasz i tylko umysł chce spać. Jeszcze same myśli to czasami wystarczy zaakceptować. Jeśli przewija się dużo myśli przez głowę to warto te myśli swobodnie obserwować lub starać się być świadomym przepływu. Wtedy myśli potrafią same z siebie zwolnić. Niektórzy sztucznie mocno zaciskają sobie pasa(tłumią bardzo myśli) i to
  • Odpowiedz