Aktywne Wpisy

PtactwaWiele +1048
Myślałem że wykopki jak zwykle przesadzają z odklejką w gastro. Aż do wczoraj…
Byłem w pewnym lokalu z meksykańskim jedzeniem w okolicach wrocławskiego rynku. Nie było obsługi kelnerskiej trzeba było podejść do baru i wziąć karty samemu. I spoko - ja tam nie przepadam jak ktoś za mną biega. Wybrałem sobie jedzenie i podszedłem do lady złożyć zamówienie. A Pani podając mi terminal do zapłaty pyta czy chce dać napiwek xDDD
Rozumiecie? Jeszcze
Byłem w pewnym lokalu z meksykańskim jedzeniem w okolicach wrocławskiego rynku. Nie było obsługi kelnerskiej trzeba było podejść do baru i wziąć karty samemu. I spoko - ja tam nie przepadam jak ktoś za mną biega. Wybrałem sobie jedzenie i podszedłem do lady złożyć zamówienie. A Pani podając mi terminal do zapłaty pyta czy chce dać napiwek xDDD
Rozumiecie? Jeszcze




Koszty wynajmu obecnie to jest jakaś masakra. Rok temu w maju wynajmowałem pokój w Krakowie za 1050 za całość już wtedy myślałem że drogo i ofert na całą moją dzielnicę było dosłownie kilka. No i tak od tego czasu połowa napływowych uchodźców wyjechała. A ceny nie spadają a rosną nadal. Od tego tygodnia przeprowadziłem się z pokoju na mieszkanie dwupokojowe z bratem. Generalnie koszty za całość wychodzą na 2800/2900zł za 38m. W praktyce płacę więcej o te więcej 400zł za gorszy standard mieszkania, ale dla mnie to akceptowalne, bo płacę za trochę lepsze skomunikowanie i większą prywatność. Szukałem trzy miesiące albo ludzie chcieli za podobne mieszkania 3000/3500 plus opłaty, albo byłem w kolejce i ktoś mnie uprzedzał. Powoli rozglądałem się też za kupnem, ale w Krakowie mieszkań w przedziale 35-50m po prostu nie ma a jak są to za 40m chcą 700k. Pracuję, zarabiam mam te 8k na rękę więc jakąś tam zdolność mam, a i tak czuję się biedakiem. Wczoraj właściciel z poprzedniego mieszkania jeszcze do mnie dzwonił że wystawił ogłoszenie i już ma kogoś na moje miejsce więc czy mógłbym go wpuścić pokazać pokój(umowę mam do 7 żeby na spokojnie zdążyć z przeprowadzką). Oczywiście wszedłem na olxa z ciekawości wpisuję ulicę i patrzę że mój stary pokój jest obecnie wystawiony za 1300 i już jest potencjalnie zdecydowany najemca po 20-30minutach od wrzucenia ogłoszenia xD. Jak to jest że mimo tego że mieszkań i pokoi na wynajem jest o wiele więcej niż rok temu i nadal przybywa to ceny nadal rosną i to skokowo? Wgl ja wiem że wg wykopu każdy w korpo zarabia po 15k na rękę, ale jak to wygląda z wynajmem u takich typowych szarych ludzi typu sprzedawcy w sklepach,urzędnicy, kierowcy autobusów, nauczyciele? Jeśli ktoś nie mieszka u rodziców albo nie dostał od nich mieszkania to utrzymanie od 1 do 1 jest wyzwaniem.
#nieruchomosci #wynajem i trochę #zalesie
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
────────────
Ceny ofertowe odkleiło od transakcyjnych. Wróć do tematu za rok i zobaczysz
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi