@mirko_anonim: Walczył gargamel latami o cancel culture w Polsce i wywalczył. Zgodnie ze swoimi przekonaniami powinien nigdy już nie zarabiać w przestrzeni publicznej. Jest tym samym co ksiądz uczący o czystości , który jeździ na prostytutki. Stracił całą twarz
@mirko_anonim: Lewicowy aktywista broniący swojego guru atakującego kobiety? Czym on się różni od księży jeżdżących na dziwki i pouczających ludzi w kościele. Ha tfuu. Zapatrzeni ludzi w swoich idoli są największym rakiem w internecie zaraz po tych ludziach.
✨ Autor wpisu (OP): @Olo92: nie napisalam tego ze swojego prawdziwego konta, bo lubie wyrazac swoje poglady, ale nie lubie dostawac prywatnych wiadomosci w ktorych ktos mi zyczy smierci. A na wykopie niestety zdarzylo sie to wiecej niz raz. Bardzo dlugo wiec wyjsciem dla mnie bylo jednak NIE PISANIE niczego kontrowersyjnego, ale okazuje sie, ze jak sie nie ma znajomych w prywatnym zyciu i nie ma komu wygadac to
@mirko_anonim: Ja nie do końca się z tym zgadzam. Uważam, że wydawanie diagnoz zaburzeń osobowości w takich sytuacjach jest absurdalne. Chyba, że masz dane kliniczne tych osób i wiesz, ze uzyskały taką diagnozę. Zaburzenia osobowości to bardzo poważna diagnoza, mylona często ze zwykłymi typami osobowości. Także jeżeli się nie widziało wyników neuroobrazowanie i nie ma się kompetencji psychologicznych do diagnozowania, to raczej nie powinno się tego robić (tym bardziej że
Chcecie mi powiedzieć, że te same służby, które w mniej niż dobę znalazły starą babę od hejterskiego komentarza w stronę Owsiaka, nie potrafią zinfiltrować grupki na Discordzie na której gówniarze rzekomo umawiają się na dźganie ludzi? I że AKURAT kilka dni temu NASK ogłosił potencjalne zagrożenie w postaci ataków? I że AKURAT teraz jest w Sejmie przepychana ustawa cyfrowa wprowadzająca tylnymi drzwiami cenzurę internetu?
Jestem już na prawdę blisko. Zostało ok 65 mil do przejścia , dziś udało się dojść do #rainypass i tym samym zakończyłem wszystkie alternatywne szlaki. Niestety pogoda się pogorszyła. Ma padać deszcz a nawet śnieg od jutra , oraz temperatura mocno spadnie . Planuje przeczekać 2 dni i wtedy ruszyć na ostatni kawałek szlaku. W teorii jest to 65 mil, ale trzeba też wrócić szlakiem bo granica z Kanadą jest
Jest jakiś dowód na to że chciała?