Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim:
Najlepiej chyba by było mieć przyjaciela i to takiego co go chociaż trochę obchodzi co mówisz, a jak nie masz to na wykopie z anonimowych dawaj, zawsze jakiś "specjalista" się pochyli nad tematem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@mirko_anonim Teoretycznie mógłbyś tutaj na wykopie, ale jest tu za dużo trolli, tak i zwykłych jak i tych, którzy próbują kształtować światopogląd czytelnika (feministki i ich pachołki spermiarze) przez co nie liczyłby tu na jakieś "prawdziwe" wsparcie. :(
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: dużo zależy od tego po co Ci to jest?

Nasze opowieści, emocje i żale szczególnie takie, których skrywamy i nie opowiadami nnym mogą mocno wpływać na nastrój, emocje i myśli odbiorcy. Nie każdy chce, jest gotowy, ma zasoby czy nawet energię to tego by kumulować szczerze innych. To nie jest latwe. Myślę że oczekiwanie tego od innych osoby, szczególnie obych jest mało empatyczne. Nawet jeżeli ktoś jest przyjacielem dla
  • Odpowiedz
Do kogo mogę się zwrocic bo już naprawdę mecze się każdego dnia.


@mirko_anonim: Po czym dajesz całą litanię wykluczeń: w pracy NIE, dziewczyna NIE, w internetach NIE, psycholog NIE itd.
Z takim mindsetem to raczej nie znajdziesz właściwej osoby, bo zaraz wyszukasz kolejną wymówkę dlaczego NIE:/

Na początek może spróbuj metody z kartką i długopisem? Napisz list w którym opiszesz swoje lęki i żale. Zaadresuj go do tej właściwiej osoby (skoro jej obecnie
  • Odpowiedz
@GoddamnElectric: O tak, jak najbardziej spalić, pognieść i wywalić. Można też dać komuś zaufanemu do przeczytania. Można też po jakimś czasie wrócić do napisanych treści i zobaczyć czy coś się zmieniło, czy inaczej byśmy to teraz ujęli, a może nie będziemy dłużej identyfikować się z tekstem? Tyle możliwości, a to przecież tylko głupia kartka i długopis.
  • Odpowiedz