Wpis z mikrobloga

tylko MŻ, czasem włączę sobie jakiegoś doktorka na yt, o jak kisłem jak jeden zrobił odcinek 40 min w którym tłumaczył że to nie działa tak że żjaknktos wdraza post przerywany i ma okno w którym może jeść to #!$%@? ile wlezie w tym czasie, bo ludzie tak robili i mu pisali ze nie działa xd xd xe
@Eliade najgorsze są słodycze, słodkie napoje i fast-foody. Zapchasz takim gownem kiche - 1000kcal albo więcej wleci a po 2-3 godzinach już się głodny człowiek robi. Jakby tylko to ograniczyć to u 80-90%* ludzi rozwiąże to problem nadwagi

*statystyka z dupy
@Eliade: uwielbiam tych #!$%@? specjalistów co zaczynają #!$%@?ć "uuu nie jedz białka bo cię zmoderuje", "uuu tylko keto węgle to zło", "#!$%@? tylko wodę z lodowca w świetle księżyca" i udają, że to jest jedyna dobra metoda na zrzucenie wagi. O ile jedno może być zdrowsze od drugiego i jedna dieta drugiej nierówna (debil będzie twierdził, że 2k kcal z fasfooda i 2k kcal ze zbilansowanego posiłku jest tożsame), tak samo
@tomek_27: Z grubsza tak, chyba że masz problemy z insulinoopornością, czy ogólnie już nieco #!$%@? organizm przez nadwagę. Tu pomocna jest większa aktywność fizyczna i ewentualnie wsparcie farmakologiczne, choćby w kwestii zmniejszania łaknienia. Mniej żreć to porada jak dla palacza " Mniej palić " w wielu przypadkach, prawdziwa, ale mało pomocna, po to są preparaty które pomagają rzucić palenie.