67 km – Dosyć czasochłonne siedem dyszek. Sporo ładnych szutrów, ale też sporo ujebów. Jednocześnie bardzo malownicza, sielsko-wiejska trasa i pałac po drodze. Świetny zachód słońca nad polami i pierwszy od dosyć dawna night ride. Po kilku poprawkach track wejdzie do mojego kanonu lokalnych klasyków.
23 nowe kwadraty i duży urus do 17x17. Jedna jazda i będzie 20x20, ale to już chyba będzie musiało poczekać do kolejnego weekendu.
13 km – z różowym paskiem nad jezioro w Rosnówku pod Poznaniem. Tam również udało się obejrzeć ładne golden hour ;)
@mmenelica: na pocieszenie dodam, że czymś takim, z tych prawie 70 km, jechałem góra 2-3 km ( ͡°͜ʖ͡°) Aż żal było się zatrzymać zdjęcie robić. Jeśli chodzi o gravelowanie, to według mnie ta zabawa ma takich schemat: 50 km dojazdu po u-----h i asfaltach, 2-3 km idealnego szutru, 20 km powrót do domu. Coś jak z narciarstwem: najpierw czekasz cały rok, żeby ze dwa
67 km – Dosyć czasochłonne siedem dyszek. Sporo ładnych szutrów, ale też sporo ujebów. Jednocześnie bardzo malownicza, sielsko-wiejska trasa i pałac po drodze. Świetny zachód słońca nad polami i pierwszy od dosyć dawna night ride. Po kilku poprawkach track wejdzie do mojego kanonu lokalnych klasyków.
23 nowe kwadraty i duży urus do 17x17. Jedna jazda i będzie 20x20, ale to już chyba będzie musiało poczekać do kolejnego weekendu.
13 km – z różowym paskiem nad jezioro w Rosnówku pod Poznaniem. Tam również udało się obejrzeć ładne golden hour ;)
#rowerowyrownik #rower #ruszwykop #ruszmirko #gravel #kwadraty
Skrypt | Statystyki
źródło: WhatsApp Image 2023-09-09 at 21.23.57
PobierzJeśli chodzi o gravelowanie, to według mnie ta zabawa ma takich schemat: 50 km dojazdu po u-----h i asfaltach, 2-3 km idealnego szutru, 20 km powrót do domu. Coś jak z narciarstwem: najpierw czekasz cały rok, żeby ze dwa