@mirko_anonim: 100% prawdy. Większość osób w związakch zna się z gimnazjum/liceum czy stuidów. Z mojego otoczenia to praktycznie każdy poznał swojego partnera gdzieś w tym okresie
Potem o ile nie jesteś jakimś creepem, nie wyglądasz jak jakiś bezdomny i jesteś ogarnięty życiowy, to nadal masz szansę kogoś znaleźć, ale będzie o to trudniej.
teraz mają np 33 lata i 20 lat związku za sobą i widać to że wygląda to tak jak powinno.
@r5678: p--------z głupoty. W podstawówce to się pierwsze związki tworzyły, które trwały chwilę. Nie znam nikogo kto od podstawówki jest ze sobą razem. Jak ktoś z kimś w gimnazjum był, to też znaczna większość się rozpadała. W liceum i na studiach jak ktoś kogoś poznał, to sporo do końca już
Anonim (nie OP): Ale kminisz że ludzie też ze sobą zrywają? Mój znajomy miał laskę z liceum 8 lat i poznała typka z pracy, już piąty rok jest sam ma 32 lata, co teras?
@mirko_anonim: Super. Tylko że nie dla każdego znajdzie się kobieta na całe życie w takim przypadku a to kobiety wybierają, więc śmiało można powiedzieć że jest to przywilej dla wybranych. Dla tych co nie mają jest to fizyka kwantowa bo nie mają pojęcia w jaki sposób znaleźć kobietę swojego życia. Dla ścisłości jak ktoś chce wyrwać laskę tylko na jeden wieczór, to czy jest w związku czy nie, nie ma
Ze wszystkich osób jakie poznałem to 99% poznało swoje laski na etapie liceum ewentualnie na studiach i są do teraz (a mam 31 lat).
@mirko_anonim: Potwierdzam. Również to zauważyłem. Natomiast sam na studia chodziłem, nawet na studia gdzie było 70% kobiet i 30% mężczyzn i wiesz co? Kupa. Jak się jest brzydkim to jest się brzydkim. Na studiach nawet usłyszałem jak się śmieją z mojej twarzy - myślałem, że już
Potem o ile nie jesteś jakimś creepem, nie wyglądasz jak jakiś bezdomny i jesteś ogarnięty życiowy, to nadal masz szansę kogoś znaleźć, ale będzie o to trudniej.
@r5678: p--------z głupoty. W podstawówce to się pierwsze związki tworzyły, które trwały chwilę. Nie znam nikogo kto od podstawówki jest ze sobą razem. Jak ktoś z kimś w gimnazjum był, to też znaczna większość się rozpadała. W liceum i na studiach jak ktoś kogoś poznał, to sporo do końca już
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Nighthuntero
Albo właśnie teraz się rozwodzą, no chyba że są ze sobą z musu bo dzieci, kredyt a na zewnątrz grają
Ja za to poznałem takich mało, natomiast większość różowych jakie poznałem, to kręciły się na karuzeli i co chwile miały innych.
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Nighthuntero
@mirko_anonim: Kasa to nigdy nie był problem, bo ojciec tej dziewczyny jest bogaty. Mają swój dom, żadnych kredytów.
@mirko_anonim: Potwierdzam. Również to zauważyłem.
Natomiast sam na studia chodziłem, nawet na studia gdzie było 70% kobiet i 30% mężczyzn i wiesz co? Kupa. Jak się jest brzydkim to jest się brzydkim.
Na studiach nawet usłyszałem jak się śmieją z mojej twarzy - myślałem, że już