Aktywne Wpisy

Jestem_Tutaj +19
W każdej fabryce landrynek owocowych był jakiś zwyrol, który do opakowania dorzucał te białe co smakowały jak spucha ( ಠ_ಠ)
źródło: temp_file1975405140244048422
Pobierz
Jak często czujecie się czymś podekscytowani?





#zwiazki #logikarozowychpaskow
Mieliśmy kłótnie z dziewczyną(właściwie ostatnio troche ich było). Według mnie każdy miał troche racji. Tak czy siak pisze mi, że skoro nie mogę jej dać tego co ona chce to proponuje rozstanie. To napisałem, że nie chciałem tego, przykro mi, ale rozumiem. To się wkurzyła, że mam wyjeb na nią i że nawet nie próbuje walczyć o nią XDDD Eh baby
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Nighthuntero
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
@mirko_anonim: a po co komu kłótliwa baba?
Gdybyś teraz pajacował, to byś jak gotowana żaba dostał o 1° więcej
@xede: to znaczy, że nie zależy mu na kłótni ¯\(ツ)/¯
Noi przede wszystkim rozmowy/kłótnie o związku nigdy nie powinny być rozpatrywane w kontekście kto ma racje xD bo jeśli ona ma jakieś niezaspokojone potrzeby i Ty ich nie chcesz lub nie możesz zaspokoić
@Kitku_Karola: if you bark, be ready to bite
@mirko_anonim: jak jej nie zależy na związku to mówi takie rzeczy otwarcie. Inna opcja to jest po prostu głupia i nie wie jaką wagę mają takie słowa. Tak czy owak wniosek jest ten sam: nie warto
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: digitallord
Za dużo by mówić, long story. Ona owszem ma potrzeby, ale ja próbuje je spełnić, nie mam wyrąbane. To, że jest to niemożliwe/trudne bo taka jest sytuacja to już nie moja wina. Ale robię wszystko co mogę, by to wynagrodzić/zaspokoić jej potrzeby. Więc się staram. Ale dla niej samo staranie to za mało, co z tego że próbuje skoro nie wychodzi, zresztą mam wrażenie, że
Nic nie udowodniłem. Próbuję się pogodzić, przepraszam, udowadniam argumentami, że mi zależy, sam pierwszy pisałem żeby się pogodzić. Staram się na sytuacje patrzeć obiektywnie i pytałem tu i tam i racje mam ja, a ona się zachowuje niedojrzale. Ale i tak próbuję to naprawić. Skoro nie chce to nie będę się jak piesek pod butem prosił. Żałosne i tyle.
──────
Teraz kiedy jej się nie udało wylewa się frustracja, logika nie istnieje.
Może nie są dla siebie stworzeni.
Ja was niebiescy nie rozumiem.
To podobna sytuacja co gdy różowa chce się wyżalić a wy jej doradzacie na sucho argumentami. Można milion lat wam tłumaczyć, że różowa chce być wysłuchana, a wy dalej będziecie doradzać szukając logicznych argumentów, a potem się dziwić, dlaczego się obraziła, choć to było tyle razy wałkowane, że już dawno powinniście się domyślić, że to nie działa zawsze i zrozumieć, czego kobieta
@mirko_anonim: są