Wpis z mikrobloga

@AndyMendy: Tak właściwie pare lat temu było tak jak po lewej, kiedy nie było internetu, tinderów i tym podobne. Taki janusz z łysynią, garbem i w ogóle 165 wzrostu, z bebechem ogarniał sobie Halinkę na wsi i tak powstały mirki xdd co płaczą na tagu za zle geny. Inne standardy i mozliwosci.
  • Odpowiedz
@lukasor: meh, nie
Raczej się nic nie zmieni. Po prostu taka juleczka nie będzie w stanie wytłumaczyć swojemu synkowi jak to jest, ze dziewczynki go nei chcą, bo u niej wystarczyło, że po prostu istniała i sami zarywali samce do niej.
To będzie działać na zasadzie jak taka babcia co ci mowi, uklelnij przed kobietą, pocałuj w rączke i pannica jest twoja..
One nie rozumieją, bo u nich to troche
  • Odpowiedz
@Duszeczek ale można założyć że rosnąca hipergamia spowoduje, że dzieci będą się rodzić tylko ze związków gdzie rodzice będą posiadać materiał genetyczny lepszej jakości. Czy to nie spowoduje autoamczynie że dzieci płci męskiej też będą miały coraz lepsze geny? Po kilkunastu/kilkudziesięciu pokoleniach powinny rodzic się same chady ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
@lukasor: Dobra genetyka nie zawsze wpływa dobrze na wygląd twarzy. Może ktoś odziedziczyć dobry zarost, fajny wzrost, zdrowe ciało bez wad genetycznych typu wzrok, serce itp.

Ale co w przypadku jeśli urodzi się chłopiec z dominacją rysów twarzy swojej mamy? żeńska twarz w męskim ciele. Poza tym mieszanka dwóch ładnych osób nie zawsze wygląda ładnie na jednej, lecz mieszance dwóch. To skomplikowane, kiedyś czytałem o tym artykuł, że dziecko nie
  • Odpowiedz
@Duszeczek pewnie tak jest jak piszesz, w dziedziczeniu biorą też chyba udział geny dziadków np. Wiadomo takie przypadki będą ale myślę że to co się dzieje na rynku matrymonialnym może mieć pozytywny wpływ na przyszłe pokolenia bo statystycznie powinno się rodzić jednak więcej ludzi "ładnych" i o lepszych genach. Ale to tylko moje wykopkowe rozważania nie poparte żadnymi badaniami
  • Odpowiedz