@mirko_anonim no to spróbuj wyczaić czy staranie sie o nią ma jakis sens, tylko nie rob z siebie żałosnego pieska który błaga o powrót, bo wtedy szanse maleją. Ale ogolnie to nie wyglada za dobrze, od dłuższego czasu dziewczyna sie musiała nastawiać na koniec. Powodzenia miras, love is a losing game :(
Samotność w takich sytuacjach jest najgorsza. Z doświadczenia wiem, że ludzie w długoletnich związkach zaniedbują przyjaźnie, dlatego jeśli teraz nikogo takiego nie masz, to poodzywaj się do starych znajomych. Jak będziesz z tym sam, to do głowy mogą przychodzić głupie pomysły i przygnębienie. I absolutnie nie szukaj "wsparcia" u wykopków, bo raz że dużo tu inceli, co baby nigdy w życiu za
@lexico miras 9 lat razem, chyba wam tak już za bardzo na sobie nie zależało skoro laska ma juz kogos innego, a Ty generalnie byłeś zajety budowaniem domu dla siebie, bo chyba dziewczyna nie była zaangażowana w budowe tego domu skoro tak sobie odeszła. Nie walczyłeś o nią wcześniej ponieważ? Mówisz, ze nadal ją kochasz, ale czesto człowiek ma takie odczucia gdy odczuwa samotność, brak bliskości, brak świadomości, że sie kogoś
@mirko_anonim: Budowałeś dom, zmieniałeś pracę i skupiłeś się potem tylko na swoich błędach, a ona co? Ona już na swoich nie i już ma kogoś nowego. Proszę Cię, jakby związek dalej był poważny, to by chciała rozmawiać i naprawiać, a nie się rozstawać i od razu zacząć spotykać z kimś nowym. Musisz sobie w głowie poukładać, że to już nie jest ta twoja miłość, która kiedys poznałeś, a zupełnie inna
✨ Autor wpisu (OP): Problem w tym, że nie chcę na tą chwile nikogo szukać. Nie wiem, może robię sobie jakieś niepotrzebne nadzieje. Mam problem z wyjściem do ludzi (nigdy czegoś takiego nie miałem). Na pewno popełniłem jeden z najgorszych błędów w związkach. Uznałem, że jest już "moja" na zawsze i niektóre sprawy niestety mocno zaniedbałem. Ogólnie starałem się ją wspierać zawsze, pomagać itp. Jeżeli chodzi o dom, to nie przywiązywała
@mirko_anonim: Mam wrażenie że to bait. 31 lat i 9 lat narzeczeństwa? Dom budowany, a baba z tej okazji odchodzi? Gdy większość ludzi w tym wieku co najwyżej może coś wynająć a możliwość kredytu to juz luksus.
✨ Autor wpisu (OP): Narzeczona od dwóch lat, nie od 9 ;P Od 9 byliśmy razem. No niestety, dom jak widać to nie wyznacznik sukcesu. Byłym spełnionym facetem, gdyby ten dom był dopięciem naszego związku, a tak to zostałem sam. A wrócić na rynek po 9 latach no to trochę człowiek jest zagubiony niestety.
Taka ciekawostka: jak byłem mały to pokazali mnie w programie super niania xdd Ogólnie to zbyt wiele nie pamiętam, ale może byliby jacyś chętni do poczytania co sie tam działo xd
Samotność w takich sytuacjach jest najgorsza. Z doświadczenia wiem, że ludzie w długoletnich związkach zaniedbują przyjaźnie, dlatego jeśli teraz nikogo takiego nie masz, to poodzywaj się do starych znajomych.
Jak będziesz z tym sam, to do głowy mogą przychodzić głupie pomysły i przygnębienie.
I absolutnie nie szukaj "wsparcia" u wykopków, bo raz że dużo tu inceli, co baby nigdy w życiu za
Mówisz, ze nadal ją kochasz, ale czesto człowiek ma takie odczucia gdy odczuwa samotność, brak bliskości, brak świadomości, że sie kogoś
Musisz sobie w głowie poukładać, że to już nie jest ta twoja miłość, która kiedys poznałeś, a zupełnie inna
Jak sobie nie radzisz to psychiatra i da Ci coś żeby było lepiej
ja doradziłem dupę za $$$
@mirko_anonim: zamiast ja walić to nosiłeś cegły?
─────────────────