Aktywne Wpisy

Onkosfera +155
Wyżalić się muszę, bo się uduszę. Właśnie umiera moja babcia. Nie wypada mi narzekać, bo kobita ma 101 lat, ja sama jestem stare pudło powyżej 40, zaś główny ciężar zajmowania się babcią wziął na siebie mój 72 letni ojciec. Ja pełnię funkcję pomocniczą, jestem samozwańczy asystent opieki paliatywnej.
Czuję że zaraz zwariuję, patrząc na to, jak ta kobieta traci świadomość i jak jej ciało powoli się rozpada. W mojej głowie ona nie
Czuję że zaraz zwariuję, patrząc na to, jak ta kobieta traci świadomość i jak jej ciało powoli się rozpada. W mojej głowie ona nie
źródło: 1000052806
Pobierz
dzony77 +388
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...





@mirko_anonim: Nie mam pojęcia czy mogą czy nie, ale zawsz możesz postraszyć kartą, że nie mówili o umowie na czas w rozmowie telefonicznej, niczego nie podpisałaś/nie potwierdzałąś i sprawę
Usunąłem tekst o nagraniu, żeby nie wprowadzać w błąd.
To oni muszą mieć wysłaną umowę a klient musi odpisać, że się zgadza, jeśli odpisał to nie martw się trzymają to, jeśli nie odpisał to nie spreparują ;)
Samo wysłanie ci umowy nic nie zmienia,
Komentarz usunięty przez autora
2 akapit artykułu, który sam dałeś właśnie o tym mówi, czytaj co dajesz ;)
@mjjm: to jest odpisanie, klikasz w link i zatwierdzasz umowę... tak i dlatego pisałem cały czas we wszystkich wiadomościach podpisać lub zatwierdzić w jakikolwiek sposób, ale musisz to zrobić, inaczej umowa nie miała miejsca, sama rozmowa telefoniczna jest ofertą.
ps. nieładnie usuwać wpisy, bo starasz się zrobić z kogoś idiotę, napisałeś głupotę, odpisałem a ty skasowałeś tamten i napisałeś nowy...który pokrywa się z tym co ja pisałem.
Nieładnie oj
@voldi: Nie było to moim zamiarem w żadnym razie. Zbyt dosłownie potraktowałem Twoje stwierdzenie, że trzeba podpisać umowę/odpisać im, pamiętając, że sam tego nie robiłem, gdy w 2022 podnosiłem prędkość.
Znając Vectrę, nie zdziwiłbym się, gdyby
Nie no dlatego mówię o podpisaniu w przypadku papierowej i zatwierdzneiu w przypadku elektronicznej.
Odnośnie spreparowania bardzo wątpie, to nie jest takie hop siup, takie zatiwerdzneie prze kliknięcie a nie odpisanie musiałoby przechodzić przez jakieś serwery firm, które zajmują się podpisywaniem umów (a jest troche takich) i one nie fałszują.
Natomiast inne machlojki albo wmawianie klientowi, że coś może/nie może to jak najbardziej prawdopodobne, wielkie firmy ciągle to
@voldi: Ale wystarczy, że konsultant kliknął takiego linka ze swojego smartfona. Nie mam na myśli fałszowania logów.
Wiesz, że nie kliknąłeś, idziesz do sądu, policja występuje o dane osoby klikającej...bum, przy udowodnieniu takiego oszustwa firma może się składać, a udowodnienie to formalność wymagająca jedynie założenia sprawy, którą na dodatek
@voldi: Ubezpieczyciele przegrywają 80-90% spraw w sądach. Banki przegrywają 95% spraw z frankowiczami.
Mimo wszystko im się to opłaca, bo chodzi o zniechęcenie ludzi.