Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: myślę, że co rodzina to bagno. Nie ma ideałów i wszędzie jest ciężko w ten czy inny sposób, może po prostu jedni mają ciężej drudzy lżej. No i faktycznie nie każdy może sobie zdaje sprawę z jakichś problemów które wychodzą z czasem. Ale pełna, spoko rodzina w której nie ma co drugi dzień spin to jednak jest coś czego można pozazdrościć, no i oczywiście rodzina bez uzależnień.
Osoba z
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Bo zawsze tak było - podział - lepsi i gorsi. Każdy chce być lepszy. Ja też kategoryzuje. Jak mam kogoś przed osobą kto wylazł z patologii to go testuje i jak jest mało patologiczny to zawieram znajomość. Jak bardzo to won. Człowieku, nikt się nie będzie męczył z czyimiś problemami z dawnych lat bo każdy chce mieć swoje bezproblemowe życie. I to jest przykre. To jest smutne. Najlepiej wgl
  • Odpowiedz