Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Byłam wczoraj na izbie przyjęć w szpitalu psychiatrycznym, na którą skierował mnie lekarz POZ, do którego zgłosiłam się z myślami samobójczymi i rezygnacją. Żyje w ogromnym stresie, cierpi na tym moje zdrowie fizyczne i psychiczne, a wszystko przez natłok niemiłych wydarzeń związanych z pracą, remontem mieszkania i studiami. Aktualnie najmniejsza rzecz jest w stanie wyprowadzić mnie z równowagi. Dodatkowo oznaki stresu widoczne są na moim ciele, mam zaostrzenie migren, ŁZS i trądziku oraz pojawia się u mnie pokrzywka po dotknięciu skóry.

Ale do rzeczy: pojawienie się na izbie przyjęć było dla mnie stresujące, poprosiłam o pozwolenie wejścia do gabinetu z osoba bliską, na co lekarz odmówił, ponieważ nie jestem osobą ubezwłasnowolnioną. Cały czas stałam przy wyjściu, ponieważ byłam przekrzykiwana przez lekarza i pielęgniarkę, próbując powiedzieć o tym czemu tu jestem i że zostałam skierowana przez lekarza POZ. Pielęgniarka podniesionym głosem spytała, czemu na izbę, a nie do poradni.. czy ja w ogóle byłam w poradni… czemu nie poszłam do swojego lekarza psychiatry…

Po minucie w gabinecie, w którym nie wiem czemu były aż cztery osoby i pies, poprosiłam o wypuszczenie ( brak klamek ( ͡° ͜ʖ ͡°) ). Nie wiem jak mam szukać pomocy, bo wszędzie terminy na za 3/6 miesięcy, a teraz straciłam zupełnie zaufanie do lekarzy.

Partner, z którym byłam, po moim wyjściu i ogarnięciu mnie z ataku paniki poszedł poprosić lekarza o nazwisko oraz zapytać czemu nie został wpuszczony na moją prośbę. Odpowiedź: bo pan doktor chciał zadbać o moją intymność w gabinecie.

Nazwiska nie chciał podać, ponieważ nie był on jego pacjentem, dlatego mój partner poprosił o przyjęcie na izbę ( ͡° ͜ʖ ͡°) Cyrk na kółkach, ale doktor się w końcu poddał i pokazał plakietkę z nazwiskiem i powiedział, że jak chcemy zgłosić skargę to proszę bardzo. A w skargi nie mam co się bawić, bo doktorek to jednocześnie kierownik poradni.

#wroclaw



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: osoba mająca problemy psychiczne próbuje mówić lekarzowi, co ma robić i jak ma leczyć XD.
Zachowujesz się jakby lekarz był jakimś zbirem spód ciemnej gwiazdy, który ma na celu wyrządzenie Ci krzywdy. A jedyne co się działo to standardowa procedura medyczna.
Twoje problemy są głębsze niż myślisz.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Pomyślmy O TYM?
Za 100 lat w 2123 roku wszyscy zostaniemy pochowani wraz z naszymi krewnymi i przyjaciółmi.
Nieznajomi będą mieszkać w naszych domach, o których budowę tak ciężko walczyliśmy, i będą właścicielami wszystkiego, co mamy dzisiaj.
Wszystkie nasze nieruchomości będą nieznane, jeszcze się nie narodzą… w tym samochód, na który wydałeś fortunę, prawdopodobnie będzie na złomowisku, myślę, że będzie w rękach nieznanego kolekcjonera.
Nasi potomkowie raczej nie będą wiedzieć, kim byliśmy, ani
  • Odpowiedz
@Blueweb no raczej ciężko, żeby nie była p----------a skoro się zgłasza do psychiatryka, ale tam chyba z p------------i powinni mieć doświadczenie i ogarnąć jak podejść do kogoś wystraszonego, a nie drzeć na niego ryja, czy nie?
  • Odpowiedz
@Blueweb: Naprawdę coś by strasznego się stało gdyby weszła z facetem na początek rozmowy, a w którymś momencie po prostu by lekarz poprosił żeby zostawić ich teraz samych?

Ten nasz p------y system zdrowotny na każdym kroku udowadnia, że jest po prostu do d--y. Lekarze nie mają czasu i do tego zachowują się jak buce bo:
a) nic im nie grozi
b) zwyczajnie są przemęczeni.

@fuechsinn Po tym co się
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: z takich ciekawostek to pozostałe objawy wskazują na przewlekły stan zapalny co może skutkować objawami psychicznymi - poczytaj o MCAS i zainteresuje się ogólnie tematem histaminy która nie dość, że jest mediatorem stanu zapalnego to przy okazji jest neuroprzekaźnikiem niezbędnym do funkcjonowania mózgu - z Twoich objawów wychodzi jednak, że masz jej za dużo w organizmie. Tutaj filmik po angielsku wyjaśniający trochę temat https://www.youtube.com/watch?v=4fSozVDHRvY

P.S. lekarze Ci nie pomogą
  • Odpowiedz
Partner, z którym byłam, po moim wyjściu i ogarnięciu mnie z ataku paniki poszedł poprosić lekarza o nazwisko oraz zapytać czemu nie został wpuszczony na moją prośbę.


@mirko_anonim: jak macie takie podejście to nie dziwię się że lekarze mają do was takie jakie mają. Poza tym ani ty nie dziecko, ani on twój mąż

A w ogóle to leczyć się psychiatrycznie państwowo...

PS. Pies??!
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: wejdź tutaj:
https://czp.org.pl/

Znajdz najbliższą placówkę i zadzwoń (lub niech twoj partner zadzwoni i Cię umówi). Nie wiem jak w innych miastach, ale w Krakowie w tych centrach pracują młodzi ludzie i traktują ludzi po ludzku i z empatią.

Możesz iść bez skierowania, oni mają lakarzy i Cię poprowadzą co jak
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: niestety ostatnio miałem też problemy ze zdrowiem (pierwszy raz w życiu coś wiecej niż przeziębienie) co uzmysłowiło mi w jak złym stanie jest polska służba - czy tam teraz "opieka" zdrowia, i jak zbydlęciałą grupą społeczną są lekarze. Nie twierdze, każdy chce zarobić, ale żeby to chociaż była usługa cokolwiek wnosząca i w kulturalnych warunkach. To do czego doprowadzono brakiem lekarzy to ciągłe upodlanie pacjenta, robienie z niego kompletnego
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: jeśli masz skierowanie do szpitala psychiatrycznego na papierku, które jest pewnie ważne z tydzień lub dwa, to z tego co kojarzę musi tam być wpisany jakiś konkretny szpital, ale niekoniecznie musisz dzwonić do tego. Pogoogluj jakieś szpitale psychiatryczne blisko ciebie (pobliskie miasta znaczy się) i popytaj czy mają miejsca, wspomnij że masz skierowanie do innego szpitala ale tam nie mają miejsc (np). Do szpitali o miejsca trzeba dzwonić codziennie,
  • Odpowiedz
bo zaczeła robić awanturę, pomoc trzeba chcieć otrzymać, a nie ją aktywnie zwalczać.


@MSDS: jakby nie chciała pomocy to by jej tam nie było
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: W szpitalach psychiatrycznych brakuje miejsc. Dlatego zawsze do nich zniechęcają. Robią to specjalnie. Zrób jeszcze raz dokładnie tak samo tylko tym razem przygotuj sobie na kartce" chce byc przyjeta do szptiala ponieważ (wymień powody) i jestem bliska popełnienia samobójstwa."

Wcześniej powiedz, że chcesz wejść z partnerem i podaj taka podstawe prawna. https://prawo-medyczne.info/czy-partner-pacjenta-szpitala-ma-prawo-do-kontaktu-z-bliskim
Jeżeli odmówią to poproś o odmowę wejścia na piśmie.

Jeżeli będą podważać powody przyjęcia to znowu przeczytaj
  • Odpowiedz
Nie wiem jak mam szukać pomocy, bo wszędzie terminy na za 3/6 miesięcy, a teraz straciłam zupełnie zaufanie do lekarzy.


@mirko_anonim: W normalnym szpitalu czy przychodni, gdzie jest psychiatra, z myślami samobójczymi powinni przyjąć cię od ręki. A jak nie to idź prywatnie, życie jest ważniejsze od kilkuset złotych.
  • Odpowiedz