Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mamy z żoną 27 lat. Mamy syna, który niedawno skończył rok. Żona od jakiegoś czasu naciska na drugie dziecko. Męczy mnie i robi fochy. Wcześniej była umowa, że najpeirw jedno, a drugie za 3-5 lat. Powiedziałem o tym rodzicom, to ci rozkłądają ręce i mówią, że to nasza decyzja. Przed ciążą żona normalnie pracowała, ale miała i tak zamiar zmieniać pracę, więc po kilku miesiącach ciąży, odeszła z pracy. Boję się, że chce kolejne dziecko, aby tylko nie wrócić do pracy. Już znam takie przypadki w swoim mieście. Rozmowy nic nie pomagają.

Nasi rodzicie bardzo nam pomagają i wiem, że by nam pomogli z kolejnym dzieckiem, żona dba o nasze mieszkanie, ale ja po prostu nie jestem jeszcze gotowy na kolejne dziecko.
#zwiazki #rozowepaski #logikarozowychpaskow



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Dipolarny
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 44
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: lepiej mieć dówch od razu niż po czasie. Wiem, że trudne, ale ma swoje duże plusy gdy są w podobnym wieku i bawią się razem.
Jak cię stać i masz siły i nie boisz się dzieci to rozważ tę opcję. Ja dzięki temu po 4 roku życia nie musiałem się aż tyle dziećmi zajmować.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: różni znawcy mówią że najlepiej jedno po drugim a nie czekać kilka lat. Potem zaczną się żłobki, choroby i tak ktoś będzie musiał siedzieć z dziećmi, po co to dwa razy przechodzić...
  • Odpowiedz
Wcześniej była umowa, że najpeirw jedno, a drugie za 3-5 lat. Powiedziałem o tym rodzicom, to ci rozkłądają ręce i mówią, że to nasza decyzja.


@MirkoAnonim: a po wuj mówiłeś o tym rodzicom? Co oni mają z tym wspólnego?

Nasi rodzicie bardzo nam pomagają

Już kumam, dzieci mają dzieci.
Współczuje synkowi, nie rób więcej.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: miałem w pracy taką patusiare, która żaliła się koleżankom, że chciałaby trzecie, ale mąż nie chce. Po miesiącu przyszła oświadczyć, że jest w ciąży. Połącz kropki, bo niedługo będziesz tatusiem dwójki
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 2
✨️ Autor wpisu (OP): > a po wuj mówiłeś o tym rodzicom? Co oni mają z tym wspólnego?

@thorgoth: po to że mam z nimi dobry kontakt i dośc często się z nimi spotykam? Ty nie utrzymujesz kontaktu z rodzicami czy rodzeństwem?

Już kumam, dzieci mają dzieci.

Współczuje synkowi,
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: moje doświadczenia. Lepiej zrób szybko jedno za drugim. Dlaczego?
1) dzieci będą się bawiły ze sobą i będą się mogły zająć sobą - masz więcej luzu
2) szybciej wyjdziesz z pieluch
3) będziesz w średnim wieku, a dzieci będą samodzielne.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim:
pewnie masz rację, zostanie madką na 100% bo po co pracować jak od nowego roku 800+

jeżeli jest z rodziny rozwodników, żyjących na zasiłkach leni, to niedaleko pada jabłko od jabłoni: zajdzie w ciążę, potem wystąpi o rozwód, dostanie od ciebie 30-40-50% tego co zarabiasz, do tego 1600 na dwójkę dzieciaków i kop w dupę dla ciebie

ja bym oczekiwał żeby najpierw wróciła do pracy, żeby sprawdzić czy się
  • Odpowiedz
@thorgoth bredzisz i tyle. jak są normalne stosunki to się takimi sprawami człowiek dzieli z bliskimi , czy ich radzi. co do meritum to lepiej 2 z rzędu, mniej roboty potem
  • Odpowiedz
o to że mam z nimi dobry kontakt i dośc często się z nimi spotykam?


@mirko_anonim: Nic gorszego sie nie moze zdarzyc, niz zaprosic rodzicow do wspoldecydowania w malzenstwie.
Chyba jednak maja wiecej oleju w glowie od ciebie i nie chca ci doradzac.
A z drugiej strony, to ogarnij sie chlopie i rozmawiaj z zona o planach w waszym malzenstwie, a nie z postronnymi ludzmi.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim jej ciało, jej decyzja. Jak się postawisz, to będzie rozwód.
Nie masz wiele do gadania, zwłaszcza że nie kierujesz tym związkiem, szukasz wsparcia u rodziców, twoje zdanie nie liczy się. Także tak.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 5
Anonim (nie OP): Dziwię się żonie że chce kolejne dziecko z osobą która nie potrafi wziąć życia w swoje ręce i o swoje małżeństwo musi pytać wszystkich wokół - rodzice cię spławili, to przylazłeś na wykop pytać się obcych ludzi xD

Nieźle się dobraliście, madka na pełny etat i miękiszon co nie potrafi pokierować swoim życiem i boi się żony gdy zrobisz coś co jej nie podpasuje. Jeśli nie chcesz dziecka
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 2
Anonim (nie OP): Nie dziwię się twojej żonie. Sama nie chcę dzieci, ale mam pracę, której nienawidzę. "Zmień pracę" - zmieniałam x razy, albo prace za łatwe, albo bardzo zaawansowane/dużo stresu. Jeszcze dodam oczywiście kwestie finansowe - nie stać mnie na chodzenie do mniej wymagającej pracy. Wolałabym rodzić dzieci i je oddawać do domów dziecka - jeśli nie musiałabym pracować na stałe. Zostaliśmy oszukani jako społeczeństwo - kiedyś chłop chodził do
  • Odpowiedz