Wpis z mikrobloga

  • 0
@zmarnowany_czas a ja powiem więcej...
widzę więcej dzieci bawiące się na dworze (place, parki, dziedzińce etc) brudnych od piasku i błota i trawy (czyli szczęśliwych) w #warszawa niż na wiosce którą odwiedzam (tam znowu tylko siedzą w domach przed PC, rodzice tylko na 'pole' wychodzą pracować)
Role się odwróciły chyba.
  • Odpowiedz
@Poldek0000: to jest ciekawy temat i wydaje mi się, że można do niego podejść dwojako.
Pierwsze, to że widzisz te dzieci po prostu w różnych sytuacjach. Mogą się bawić regularnie, ale czasem siąść do komputera i w niektóre dni jedna aktywność przeważa nad drugą.
Ale przychodzi mi też drugi pomysł, że może to być związane z tym, że na wsiach jest generalnie mniej dzieci. W Warszawie zjadą się ludzie z
  • Odpowiedz