Anonim (nie OP): Nie kontaktuj się z byłą jeśli dalej jesteś w małżeństwie, nic dobrego z tego nie wyjdzie. Lepiej zacznij działać, z tego co piszesz twoje życie to koszmar, jeśli nie widzisz żadnej poprawy, rozwiedź się. Skontaktuj się z dobrym prawnikiem, zbieraj dowody na żonę i powalcz o opiekę naprzemienna.
Anonim (nie OP): Masz nierówno pod beretem i powinieneś trafić pod opiekę psychiatry, kto wie czy nie do psychiatryka. Czy w ogóle przeczytałeś coś napisał? Przy dziecku też tak o matce mówisz? Napisz do tej byłej, najlepiej zadzwoń żeby sobie od razu numer mogła zablokować. Gdyby do mnie zadzwoniła była z takimi tekstami jakie ty teraz walisz to po usłyszeniu jej monologu po prostu bym się rozłączył i zablokował numer. Jesteś
✨ Autor wpisu (OP): >Masz nierówno pod beretem i powinieneś trafić pod opiekę psychiatry, kto wie czy nie do psychiatryka. Czy w ogóle przeczytałeś coś napisał?
Tak, przeczytałem. Na pewno mam pewne problemy, to oczywiste. Kto by nie miał po tylu latach takiego czegoś. Wczoraj miałem kolejny atak z powodu braku wolnego palnika w kuchni na odgrzanie GOTOWEJ KOLACJI Z DIETY PUDEŁKOWEJ (odlot, rozumiem jakby to było coś skomplikowanego do zrobienia). Bo ona
@mirko_anonim: serio ona się tak dobrze maskowała przed ślubem? czy po prostu było tak ze widziałeś dużo red flagów i intuicja biła na alarm żeby s--------ć, ale wmówiłeś sobie że jakos to będzie, że może uda sie nad tym popracować i że czasami jest jednak spoko?
✨ Autor wpisu (OP): >serio ona się tak dobrze maskowała przed ślubem? czy po prostu było tak ze widziałeś dużo red flagów i intuicja biła na alarm żeby s--------ć, ale wmówiłeś sobie że jakos to będzie, że może uda sie nad tym popracować i że czasami jest jednak spoko?
Widzialem sporo red flagów i intuicja tak mówiła dokładnie jak piszesz. Tylko że wtedy jak się dziwnie zachowywała to nigdy w stosunku do mnie.
A teraz do rzeczy. OP pochodzi z patologicznej rodziny i właśnie zafundował swojemu własnemu dziecku wychowywanie się w patologicznej rodzinie. Jaka przyszłość czeka tego gówniaka to możemy się domyślać.
Była OPa sobie podróżuje po świecie z nowym kolesiem, jest regularnie zaspokajana, może zajmuje się karierą albo swoimi gówniakami. A OP chce do niej wypisywać i żalić się, jakąś jest życiową p---ą. Po co? Chyba
@mirko_anonim: Może nie pomogę, ale czytając to, uświadomiłem jaką w sumie mam fajną żonę i dziecko. Mirku, dużo wytrwałości, bo to co opisujesz, nie jeden by rzucił i poszedł na drugą stronę. Walcz o małą/małego. Zyczę powodzenia dalej !
Jestem już na prawdę blisko. Zostało ok 65 mil do przejścia , dziś udało się dojść do #rainypass i tym samym zakończyłem wszystkie alternatywne szlaki. Niestety pogoda się pogorszyła. Ma padać deszcz a nawet śnieg od jutra , oraz temperatura mocno spadnie . Planuje przeczekać 2 dni i wtedy ruszyć na ostatni kawałek szlaku. W teorii jest to 65 mil, ale trzeba też wrócić szlakiem bo granica z Kanadą jest
wykopki mnie nie zawodzą, tym razem powiadomienia i wiadomości z wyzwiskami bo siostra zdała prawo jazdy na motor. XD się w-----e to się nauczy, ona - nie ja. miłego dnia :*
────────────────────
Tak, przeczytałem.
Na pewno mam pewne problemy, to oczywiste. Kto by nie miał po tylu latach takiego czegoś. Wczoraj miałem kolejny atak z powodu braku wolnego palnika w kuchni na odgrzanie GOTOWEJ KOLACJI Z DIETY PUDEŁKOWEJ (odlot, rozumiem jakby to było coś skomplikowanego do zrobienia). Bo ona
Widzialem sporo red flagów i intuicja tak mówiła dokładnie jak piszesz.
Tylko że wtedy jak się dziwnie zachowywała to nigdy w stosunku do mnie.
A teraz do rzeczy. OP pochodzi z patologicznej rodziny i właśnie zafundował swojemu własnemu dziecku wychowywanie się w patologicznej rodzinie. Jaka przyszłość czeka tego gówniaka to możemy się domyślać.
Była OPa sobie podróżuje po świecie z nowym kolesiem, jest regularnie zaspokajana, może zajmuje się karierą albo swoimi gówniakami. A OP chce do niej wypisywać i żalić się, jakąś jest życiową p---ą. Po co? Chyba