Przełomowym programem wyborczym byłby program wszystko+. Są rzeczy, o których ludzie marzą i nic nie muszą państwa kosztować. Ktoś chce licencję pilota? Można wydrukować, to dla państwa jedynie koszt kartki papieru. Innemu można od tak dać prawo jazdy, albo dyplom studiów wyższych. Jeszcze innemu zezwolenie na pędzenie bimbru. Elektorat byłby wniebowzięty, gdyby polityk był tak wspaniałomyślny. Kiedyś stanę do wyborów z takim programem i rozbiję duopol PO i PiS.
Wpis z mikrobloga
Skopiuj link
Skopiuj link