Wpis z mikrobloga

via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): Myślę że powinieneś złożyć swój prawiczyzm na ołtarzu i zostać mnichem. Słabych genów i tak nie rozmnożysz a możesz przynieść ukojenie np osobom starszym i samotnym. Prawiczek w wieku 36 lat to już serio nie problem a rozwiązanie. Nie ma najmniejszej szansy że będziesz jeszcze z kimkolwiek w związku więc możesz spokojnie zająć się szerzeniem dobra np pomocą w ośrodkach dla dzieciaków itd.

  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Raczej mało. Jeśli ktoś jest prawikiem w wieku 36 lat to musi naprawdę być wyjątkowo brzydki. Nawet ja (choć kilka lat starszy) nim nie jestem pomimo że mordę mam 3/10 i tych wszystkich dwóch lasek z którymi miałem przyjemność kopulować nie poleciłbym najgorszemu wrogowi (i nawet nie jest to kwestia wyglądu)
Patrząc po znajomych, powiedzmy 30-45lvl to nie ma takich przypadków, każdy jakieś związki przeszedł i coś tam pociupciał.
  • Odpowiedz
@PiesekKrolowejElzbiety:

Jeśli ktoś jest prawikiem w wieku 36 lat to musi naprawdę być wyjątkowo brzydki

mordę mam 3/10 i tych wszystkich dwóch lasek z którymi miałem przyjemność kopulować nie poleciłbym najgorszemu wrogowi (i nawet nie jest to kwestia wyglądu)


Że był nie niemiłe był te julki? Co z nimi było nie tak?
I ok boomer
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): > > cytowany tekst@mirko_anonim: Raczej mało. Jeśli ktoś jest prawikiem w wieku 36 lat to musi naprawdę być wyjątkowo brzydki. Nawet ja (choć kilka lat starszy) nim nie jestem pomimo że mordę mam 3/10 i tych wszystkich dwóch lasek z którymi miałem przyjemność kopulować nie poleciłbym najgorszemu wrogowi (i nawet nie jest to kwestia wyglądu)
Patrząc po znajomych, powiedzmy 30-45lvl to nie ma takich przypadków, każdy jakieś związki przeszedł
  • Odpowiedz