Wpis z mikrobloga

http://762precision.wordpress.com/2012/06/01/shooting-with-the-gestapo-dont-be-a-range-nazi-15/

Nie mogłem wymyślić dobrego określenia na ludzi, którzy z bronią mają tyle styczności, że sobie kiedyś postrzelali ze sportowego pistoletu/karabinu do tarczy (albo i nie) i lubują się w demonizowaniu broni, i wytykaniu wszystkim łamania zasad bezpieczeństwa, nawet jeśli to wytykanie nie ma najmniejszego sensu. A teraz już mam, amerykanie mi pomogli - range nazi :P

#bron #projektdedal
  • 11
@Strus @Kraker245 Chciałbym zauważyć, że do praktycznie wszystkich wypadków dochodzi z bronią "rozładowaną". I naprawdę lepiej tutaj dmuchać na zimne, bo KAŻDY taki wypadek będzie wykorzystany przez hoplofobów jako pretekst do zaostrzenia prawa dotyczącego broni. Dla nich to nie ma znaczenia, że to wypadek czy samobójstwo, bo HURR DURR GDYBY NIE MIAŁ BRONI TO BY TEGO NIE ZROBIŁ i niestety takie durne argumenty trafiają do ludzi nie mających większego pojęcia na ten
@grzechuu: Do wypadków dochodzi z głupoty. Ja piję do tego, że większość ludzi traktuje broń jako magiczny przedmiot, a nie urządzenie mechaniczne/narzędzie.
@Strus: No i głupotą według mnie jest kierowanie "rozładowanej" broni w kierunku innego człowieka. Bo po co? Tak trudno zastanowić się przez moment i skierować ją w inną stronę? Widziałem już chociażby na fejsbuku wystarczająco dużo durnych lanserskich fotek na strzelnicach i powiem, że takie coś wcale nie przyczynia się do poprawy wizerunku posiadaczy broni. Zaryzykuję nawet stwierdzenie, że w Stanach wielu ludzi jest za zaostrzeniem prawa dotyczącego broni palnej nie
Bo po co?


@grzechuu: Bo niektórzy ćwiczą z bronią dlatego, że jest to narzędzie ich pracy i będą musieli kiedyś strzelić do człowieka. Chociażby dlatego.

Pomijam chociażby już fakt treningu na sucho z instruktorem grupy kilku osób, wtedy każdy chyba chodzi przed grupą, która celuje do niego z rozładowanej broni.

Nikt tutaj nie mówi o głupich zdjęciach gimbusów, tylko normalnym, bezpiecznym używaniu broni.
@Strus:

Bo niektórzy ćwiczą z bronią dlatego, że jest to narzędzie ich pracy i będą musieli kiedyś strzelić do człowieka. Chociażby dlatego.


Który element tego treningu obejmuje celowanie bronią w kierunku innego człowieka?

Strzelnica to nie jest pole bitwy, nie będzie tam takiej sytuacji, że będziesz musiał mieć broń gotową do użycia w ciągu 0,1s. Dlatego nie ma ŻADNEGO usprawiedliwienia dla łamania podstawowych zasad bezpieczeństwa. Nie mówię tutaj o szerzeniu takiej
Który element tego treningu obejmuje celowanie bronią w kierunku innego człowieka?


@grzechuu: Oduczanie nawyku "nigdy nie celuj bronią w innego człowieka". Nawet podręcznik dla żołnierzy Wojsk Lądowych o tym mówi.

Strzelnica to nie jest pole bitwy, nie będzie tam takiej sytuacji, że będziesz musiał mieć broń gotową do użycia w ciągu 0,1s


Powiedz to Chrisowy Kyle'owi zastrzelonemu na strzelnicy :P Wiem, o niczym to nie świadczy, ale musiałem.

Dlatego nie ma
@Strus:

Oduczanie nawyku "nigdy nie celuj bronią w innego człowieka"


W sytuacji zagrożenia życia nawet przez moment o tym nie pomyślisz, uwierz mi. Przy szkoleniach koniecznych w niektórych stanach USA do uzyskania pozwolenia na noszenie załadowanej broni ogromny nacisk kładzie się na umiejętność sprawnego wyjęcia broni z kabury schowanej np. pod kurtką. I to jest w zasadzie tyle, w strzelaninie nie będziesz patrzył przez celownik ani zwracał uwagi na to, ile
a nie poprzez durne wywijanie bronią na strzelnicy.


@grzechuu: Się uczepiłeś tego, co sobie wkręciłeś, a czym nawet przez moment nie wspominałem. EOT więc, bo nie ma to sensu.