Aktywne Wpisy

PtactwaWiele +760
Myślałem że wykopki jak zwykle przesadzają z odklejką w gastro. Aż do wczoraj…
Byłem w pewnym lokalu z meksykańskim jedzeniem w okolicach wrocławskiego rynku. Nie było obsługi kelnerskiej trzeba było podejść do baru i wziąć karty samemu. I spoko - ja tam nie przepadam jak ktoś za mną biega. Wybrałem sobie jedzenie i podszedłem do lady złożyć zamówienie. A Pani podając mi terminal do zapłaty pyta czy chce dać napiwek xDDD
Rozumiecie? Jeszcze
Byłem w pewnym lokalu z meksykańskim jedzeniem w okolicach wrocławskiego rynku. Nie było obsługi kelnerskiej trzeba było podejść do baru i wziąć karty samemu. I spoko - ja tam nie przepadam jak ktoś za mną biega. Wybrałem sobie jedzenie i podszedłem do lady złożyć zamówienie. A Pani podając mi terminal do zapłaty pyta czy chce dać napiwek xDDD
Rozumiecie? Jeszcze

ChlopoRobotnik2137 +301
Leżę se gdzieś na pustyni, już sam nie wiem czy to jest ta Mojave czy nie, i czekam na jutro. Ostatnie dni były ciężkie .
Tuż za Hiker Town, zaczął się chyba suchszy odcinek podróży . Cześć gdzie się idzie wzdłuż akweduktu udało się zrobić w nocy co przypłaciłem migrena jak już pisałem . Kolejnego dnia zbliżyłem się do Tehachapi. Miejscowość ta chyba słynie z wiatraków . Idąc 2 dni przez te
Tuż za Hiker Town, zaczął się chyba suchszy odcinek podróży . Cześć gdzie się idzie wzdłuż akweduktu udało się zrobić w nocy co przypłaciłem migrena jak już pisałem . Kolejnego dnia zbliżyłem się do Tehachapi. Miejscowość ta chyba słynie z wiatraków . Idąc 2 dni przez te
źródło: image_picker_B14B2485-CC13-4C6B-A30C-6E92DF5397D0-59200-00000566DE6CB922
Pobierz




Wpis z mikrobloga
Skopiuj link
Skopiuj link