Wpis z mikrobloga

@spluczka: wszystkie przykłady co do teorii wartości, o których piszesz są wyjaśnione przez Marksa w pierwszym rozdziale Kapitału. Nie zwracasz uwagi jak Marks definiował wartość - to jest czas pracy społecznie niezbędny, żeby wytworzyć towar. Marks zajmował się pracą, którą wytwarzała towar, który podlegał wymianie, a nie kopanie bez sensu rowów. Druga rzecz jest taka, że nie trzeba się posługiwać laborystyczną teorią wartości, która jest trochę podejrzana, żeby np. uznawać
  • Odpowiedz
to jest czas pracy społecznie niezbędny, żeby wytworzyć towar


Marks zajmował się pracą, którą wytwarzała towar,


W chwili, gdy konsument decyduje się na zakup, koszt wytworzenia towaru jest zwykle bez znaczenia. Na przykład, trzymając się naszego hipotetycznego przykładu, jeśli nowa firma zdecydowałaby użyć dwukrotnie więcej zasobów, by wyprodukować identyczny samochód, nie mogłaby żądać za niego 20 000 USD, tylko dlatego, że „tyle właśnie to kosztowało”.


Zadałeś
  • Odpowiedz
@spluczka: moim zdaniem laborystyczna teoria wartości nie daje sobie rady raczej z problemem transformacji, czyli z przejściem do czasu pracy do ceny. Natomiast te przykłady, które podałeś akurat są kiepskie. Po pierwsze, czas pracy określający wartość jest społecznie niezbędny, więc to, że ktoś przez bardzo długi czas będzie wytwarzał jakiś produkt nie zmieni jego wartości. Po drugie, mówimy o pracy, która wytwarza wartość, która z kolei będzie przedmiotem wymiany.

W
  • Odpowiedz