@owsikalfred jest pokojowa w sensie nie narzuca siłowo innym swojejgo światopoglądu, a że taki mnich nie będzie nastawiał drugiego policzka tylko p-------e to jest spoko
jest pokojowa w sensie nie narzuca siłowo innym swojejgo światopoglądu, a że taki mnich nie będzie nastawiał drugiego policzka tylko p-------e to jest spoko
@Berkel_88: @PtakDlaKarmnikow Nie, gdy buddyzm ma duże wpływy, potrafili go i siłą narzucać, mordować itd. Polecam książki i wywiady z prof. Michałem Lubiną nt. Birmy.
@owsikalfred: Na reddicie to dobrze wytłumaczyła osoba z Tybetu. To było przekomarzanie się. Powszechne jest, wśród Tybetańczyków, że rodzic trzyma dziecko w mocnych objęciach i trzyma wysunięty język blisko tworzy dziecka. Dzieciak ma się wyrywać. I stąd cała heca.
Podobnie jak dziadek prosi wnuczka, żeby pociągnął za palec i wtedy pierdzi xD
Ps: w kulturze Tybetu jest powszechnym i normalnym, że rodzice całują dzieci w usta.
@owsikalfred buddyzm to system wierzeń który pozwolił wielu cierpiącym ludziom poukładać sobie w głowie pewne rzeczy i odnaleźć spokój. mówienie takich rzeczy świadczy bardzo źle o tobie.
Ostatnia zmiana w drzewku komentarzy przyniosła sporo emocji i – nie ma co ukrywać – wiele uwag z Waszej strony. Przeczytaliśmy Wasz feedback, zebraliśmy kluczowe zastrzeżenia i zakasaliśmy rękawy, żeby jak najszybciej poprawić to, co najbardziej przeszkadzało w codziennym korzystaniu z serwisu. Dziś wracamy do Was z podsumowaniem - oto co już udało nam się wdrożyć oraz nad czym będziemy pracować w pierwszej kolejności:
Komentarz usunięty przez moderatora
@Berkel_88: @PtakDlaKarmnikow Nie, gdy buddyzm ma duże wpływy, potrafili go i siłą narzucać, mordować itd. Polecam książki i wywiady z prof. Michałem Lubiną nt. Birmy.
To było przekomarzanie się. Powszechne jest, wśród Tybetańczyków, że rodzic trzyma dziecko w mocnych objęciach i trzyma wysunięty język blisko tworzy dziecka. Dzieciak ma się wyrywać. I stąd cała heca.
Podobnie jak dziadek prosi wnuczka, żeby pociągnął za palec i wtedy pierdzi xD
Ps: w kulturze Tybetu jest powszechnym i normalnym, że rodzice całują dzieci w usta.