Wpis z mikrobloga

@Jinxisko: Jakoś nigdy nie miałem wrażenia, że łzy Kondona są fejkowe. Jakieś tam wrodzone zdolności aktorskie ma, ale tak udawać na pewno nie. On autentycznie przechodzi ze wściekłości do użalania się nad sobą i lamentu w kilkanaście sekund.

Ma po prostu emocje popaprane jak 250. Trudno powiedzieć czy jest bardziej jebnięty intelektualnie, emocjonalnie, afektywnie, czy jak jeszcze. XD
  • Odpowiedz