Aktywne Wpisy

Misticmac +75
#f1 mógłby ktoś w ścianę wjechać. Lance weź coś zrób

lord-nihilus +60
Długie ale julczysko ładnie opisało jak wygląda życie młodego czadoskiego, bujanie się od imprezy do imprezy w międzyczasie (i w trakcie) peklowanie wszystkich "koleżanek", kiedy jedna stroi fochy od razu wbija do innej czekającej w kolejce, wisienką na torcie jest branie od julczysk kasy na ćpanie.
PS. Jej "ja nie wiedziałam co to" - standardowe wybielanie po fakcie, choć możliwe że próbowała czadoskiego klasycznie betatyzować i przeszarżowała co zakończyło się "XD" oskiego
PS. Jej "ja nie wiedziałam co to" - standardowe wybielanie po fakcie, choć możliwe że próbowała czadoskiego klasycznie betatyzować i przeszarżowała co zakończyło się "XD" oskiego





Lista do wołania
8. marca 3019 roku Trzeciej Ery
Jeszcze nocą Faramir zbudził Froda – strażnicy zauważyli Golluma. Hobbit wcześniej odżegnywał się od związków ze stworem, lecz pomógł ludziom go pojmać. Baggins ręczył za Smeagola, przez co kapitan Gondoru pozwolił mu pozostać u boku hobbita. Wyjawili synowi Denethora, iż zamierzają przekroczyć granice Mordoru przez przełęcz Cirith Ungol. Faramir podjął decyzję, iż puści ich wolno, lecz przestrzegał Froda przed ową drogą, jak i przed samym Gollumem. Niziołek jednak, w obliczu braku innych możliwości uznał, że nie ma wyboru.
Nad ranem otrzymali żywność, wodę oraz wędrowne laski i, pożegnawszy się z Faramirem, ruszyli w dalszą podróż.
Hobbici zgodnie z radą ruszyli na południe.
Gandalf wraz z Pippinem nadal w pośpiechu zmierzają ku Minas Tirith, poruszając się po zmroku. I tego dnia, po zachodzie słońca obserwowali ogień na szczycie jednego ze Wzgórz Sygnałowych – oto Denethor, który kilka godzin wcześniej otrzymał informacje o nadciągającej flocie z Umbaru, nakazał rozpalić ognie i wysłał również gońców do Rohanu.
Aragorn z Drużyną o świecie opuścili Dunharrow i wyruszyli na Ścieżkę Umarłych. Mimo wielkiego lęku, a trzeba powiedzieć, iż najbardziej bał się Gimli, przeszli przez wrota, by zagłębić się w ciemnościach pod górami. Po kilku godzinach marszu zdradliwą ścieżką natrafili na szkielet wojownika – Aragorn, stanąwszy nad nim, wezwał umarłych z Dunharrow, zwanych później Zastępem Cieni, by stanęli z nim pod Głazem na Erech, gdzie przed wieloma laty, jeszcze za życia, złożyli przysięgę Isildurowi przeciw Sauronowi, lecz sprzeniewierzyli się jej, za co zostali obłożeni przez króla Gondoru klątwą.
Nikt mu nie odpowiedział, pochodnie zaś zgasły i nie dały się już zapalić. Wędrując dalej w ciemności, wieczorem wyszli wreszcie po drugiej stronie gór, by w nocy dotrzeć pod Głaz. Ciągnęły za nim duchy umarłych, które usłuchały wezwania.
tłumaczenie cytatu: Maria Skibniewska
Na ilustracji „The King of the Oathbreakers” autorstwa Teda Nasmitha
#lotr #wladcapierscieni #ciekawostki
źródło: TN-The_King_of_the_Oathbreakers
Pobierz