Aktywne Wpisy

Mr_InC0gnit0 +320
Mieszkańcy #krakow macie na ten moment jedyną oraz realną szansę na pozbycie się pasożytów z organizmu. Nie zawiedźcie nas, dajcie z siebie 100% Te #referendum oraz wynik przełoży się na to, że ludzie w końcu będą mogli uwierzyć, że w kupie siła. A nie jak to mawiał pewien patopolityk "To ch…j, d…a i kamieni kupa"
Kaspii +150
#latwogang
Dołączenie pisowskich śmieci z kanału zero automatycznie wyklucza pozytywny odbiór streama, poza tym jego dieta ułożona przez kretyna wrzoska plus brak snu (nie wiem co ma we łbie jeśli myśli że da radę) skończy się źle
Dołączenie pisowskich śmieci z kanału zero automatycznie wyklucza pozytywny odbiór streama, poza tym jego dieta ułożona przez kretyna wrzoska plus brak snu (nie wiem co ma we łbie jeśli myśli że da radę) skończy się źle





Powie mi ktoś, jak w 2023 wygląda przebranżowienie się do IT? Skonczylem kierunek techniczny - mechanika. Ogólnie to dopiero pod koniec studiów się zorientowałem, że mogłem iść w informatykę. Wiadomo, progi są wysokie na takie kierunki no ale nie myślę już o rozpoczynaniu kolejnego kierunku studiów. Większość liceum myślałem, że po matmie, to mogę uczyć matmy w szkole i poszedłem w biol chem, mimo ze matma to byla moja zdecydowanie najmocniejsza stroną. Mówię o tym tylko dlatego, żeby zaznaczyć, że zawsze miałem umysł matematyczny. A wiem, że i ludzie po humanie (studia) dają radę w IT, więc czemu nie ja ????
Teraz mnie zastanawia, jak wgl zacząć swoją przygodę z programowaniem. Słyszałem o kursach google'a.
Czy ludzie bez wykształcenia stricte w informatyce, mają ciężej na rynku pracy? Myśle tutaj bardziej o czymś takim, że obecni studenci topowych kierunków informatycznych, to ludzie z maturą 90%+. Reszta może być uznawana za po prostu mniej zdolnych. Nie wiem, czy to ma znaczenie, czy tylko umiejętności mają znaczenie. Wiem też, że czesto te informatyki na dobrych uczelniach, to czasami masa zapychaczy i gnebienie studentów, że czasami na prywatnych może być lepiej.
Kolejna sprawa, czy warto zapisywać się na jakieś płatne kursy? Nie chodzi mi o to, że pójdę z marszu na taki kurs, bez żadnej wiedzy i po nim mam dobrą pracę.
Obecnie pracuje prawie rok w swoim zawodzie. Nie narzekam, praca nie jest nudna ale interesuje mnie tylko hajs. Teraz mam 5k na rękę. Chociaż już niedługo może być z 5,5k. Nie widze tutaj perspektyw, żeby dobić do 10+k na reke w najbliższym czasie (tak do 5 lat). To, co teraz mam, to sa śmieszne pieniądze, nie idzie za to tak naprawdę funkcjonować samodzielnie i odłożyć na wlasne Mieszkanie.
@LadnyChlopczyk: Mam tylko średnie wykształcenie. A pracowałem w korpo, software housach, startupach. Nie było to żadną przeszkodą. Jak masz wykształcenie wyższe techniczne, to według mnie żaden problem. Sam raz spotkałem się tylko z sytuacją , kiedy brak wyższego wykształcenia był problemem przy zatrudnieniu. Taka polityka wewnętrzna firmy. Czyli jak widzisz, to wszystko zależy od sytuacji. W twoim przypadku
2. To "gnębienie studentów" zwykle ma głębszy sens, którego wiele
Devops, Security, Data, PM, UML, Helpdesk, Admin, ERP...