Wpis z mikrobloga

@mr-hardy: słuchałem pierwszych kilku odcinków i pamiętam, że coś mi w nich nie pasowało. Chyba głównie to, że cała trójka brzmiała tak, jakby nie była do końca przygotowana do podcastu i miejscami bywał on trochę chaotyczny. I że za dużo było dla mnie tego chłopaka, a za mało Weroniki i tej drugiej dziewczyny. Ciekawe, czy z czasem te ich podcasty zrobiły się bardziej profesjonalne, aż muszę przesłuchać któregoś z nowszych
  • Odpowiedz