Wpis z mikrobloga

@Javert_012824: Czas jest bezcenny, a możliwość ponownego przeżycia młodości to coś, nad czym nie zastanawiałby się żaden miliarder, tylko brał w ciemno za wszystkie pieniądze świata. Niestety trzeba przeżyć parę lat na tym padole, żeby zdać sobie z tego sprawę.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@Javert_012824: pieniądze, wydam je na cokolwiek, a mając miliard w obcej walucie jestem odporniejszy na standuperów, Kaczyńskich i innych ekonomicznych tłuków z kraju nad Wisłą. Mając obecną wiedzę, rozkręcam mały biznes, śpię spokojnie (bo mam zapas kasy), część forsy lokuje w jakieś działki i tego typu właściwie pewniaczki wzrostu (ale pewniaczki, a nie "pewniaczki").
Młodość miałem z-----ą i serdecznie dziękuję za jej powtarzanie albo za celowe odebranie sobie na 12
  • Odpowiedz
@purple_elly_sound: Nie musisz mieć miliarda, żeby komfortowo żyć. 100 milionów w zupełności wystarczy, a to jest do ogarnięcia przez zwykłego człowieka.
W zamian za to zyskujesz dodatkowe XX lat życia, które jest bezcenne z obecnej perspektywy.

Jeżeli ktoś byłby inteligentny, to cofając się w czasie by się nie wychylał, tylko po cichu robił swoje. Niestety tutaj wchodzi kompletny brak kontroli swojego własnego ego u większości ludzi i skończyłoby się to
  • Odpowiedz
@Javert_012824:

Według mnie nikt kto poważnie to przemyśli nie wybierze miliarda. Same pieniądze z nikogo nie uczynią "miliardera". Do takich pieniędzy dochodzi się na dwa sposoby:
-rozwijasz swój biznes
-kasę
  • Odpowiedz
@purple_elly_sound: Ograniczona liczba btc, eth, żeby nie zaburzyć rynku, odpowiednie betowanie, gra na giełdzie spółkami, które wiem, że wystrzelą albo spadną, przygotowanie gruntu pod studia IT i próba wkręcenia się w grono ludzi jak SBF, zarabianie na pandemii.

Mając kapitał początkowy z BTC ciężko byłoby go nie pomnożyć na hossie, która trwała do 2019 roku, a wystarczy 100 btc, żeby być ustawionym do końca życia.
  • Odpowiedz
za nic bym nie oddał możliwości zmiany przyszłości
bym powiedział gdyby nie dwie rzeczy: nie popełniłem w życiu żadnego poważnego błędu, ale mógłbym uratować moją chrzestną przed wypadkiem...
a dwa to każdy z nas miał taka szansę ale to oznacza życie z poważnym autyzmem, dlatego jako niemowlaki wolimy zapomnieć poprzednie życie niż odciąć się żeby nie zwariować. (pewnie dlatego 6 lat a nie noworodek)
tak czy siak lepiej od kasy i dziwi
  • Odpowiedz