Wpis z mikrobloga

@wfyokyga: pamiętam że od dobrych 10 lat(jak nie więcej) co roku na kilka tygodni do parku w moim mieście przylatywała para mandarynek, miasto zadupie więc jako dzieciak szukałem ich co roku... Od dwóch lat jest tylko kaczor i zostaje na nawet całe lato ( ͡° ʖ̯ ͡°)